Za późno – Rosjanie nadchodzą




Rosja istotnie czuje się zagrożona, otoczona i częściowo sponiewierana. Jak ranny niedźwiedź otoczony przez myśliwych. Tak było zawsze, kiedy imperium traciło swoje terytoria, tak jest szczególnie teraz, bo upadło imperium komunistyczne, a wraz z nim rozpadł się najgroźniejszy przeciwnik Zachodu – Związek Sowiecki. Rosja straciła to, co dla niej najważniejsze – Europę. Byłe kraje komunistyczne usamodzielniły się i weszły do struktur europejskich i atlantyckich. Pozostałe, tj. Ukraina czy Gruzja, dążą do Zachodu mimo wszelkich trudności zewnętrznych i wewnętrznych. Rosji pozostała Azja, ale i te byłe republiki prowadzą swoją własną politykę i nie chcą podporządkować się wymyślonej przez Kreml parodii Unii Europejskiej – Wspólnocie Niepodległych Państw. Robią interesy z Zachodem, w tym ze Stanami Zjednoczonymi, i nie zamierzają zrezygnować z dochodów z surowców energetycznych, które są ich bogactwem. Prezydent Putin i jego ludzie próbują zdobywać europejskie rubieże za pomocą szantażu energetycznego, zdając sobie sprawę, że za kilka, a najwyżej za kilkanaście lat kraje te będą mogły znakomicie obyć się bez rosyjskich dostaw. Zatem kują żelazo, póki gorące. Naciski na Europę są dwutorowe. My dajemy gaz, bez którego wy nie możecie się obejść, wy w zamian wykażecie daleko idącą wrażliwość na rosyjskie ambicje w stosunku do tzw. bliskiej zagranicy. Bliska zagranica, a więc byli satelici Moskwy, nie jest partnerem godnym szacunku. Partnerami Rosji mogą być tylko kraje wielkie i bogate, bo Rosja jest wielka.

Richard Pipes, historyk z Uniwersytetu Harvarda i były doradca prezydenta Reagana, zwraca uwagę na chory wręcz stosunek Rosjan i ich elit do utraconego imperium. Imperia utraciły także Wielka Brytania, Holandia i Portugalia, ale nie wtrącają się one do polityki byłych terytoriów i nie próbują odzyskać nad nimi wpływów. Pogodziły się z faktami, podczas gdy Rosja tego nie potrafi i nie chce. W świadomości Rosjanina głęboko zakorzeniona jest...
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: