Polska

Dorota Kania
Zmiana kursu Aleksander Szczygło jako szef BBN, a wcześniej jako minister obrony narodowej, walczył o przywracanie pamięci narodowej, o prawdę historyczną fałszowaną przez całe dziesięciolecia. To za czasów ministra Szczygło powstało w BBN opracowanie na temat wybuchu II wojny światowej i sowieckiej agresji na Polskę 17 września 1939 r., które spotkało się z gwałtowną reakcją rosyjskich mediów po wizycie Władimira Putina w Polsce na obchodach 70. rocznicy wybuchu wojny. Następstwem tego opracowania w BBN był obszerny raport: „Ludobójstwo katyńskie w polityce władz sowieckich i rosyjskich (1943–2010)”, w którym zanalizowano politykę Rosji wobec zbrodni katyńskiej na przestrzeni prawie 60 lat i zarekomendowano prezydentowi RP działania w sprawie Katynia. „Bez względu na stanowisko...
Przemysław Harczuk
Warto jednak zwrócić uwagę na drastyczną zmianę retoryki PO – w 2005 r. partia ta mówiła o niższych podatkach i szansach dla przedsiębiorców, dwa lata później straszyła niekompetentnym i nienawistnym PiS. Dziś obiecuje, że „da więcej”. Przypomina to słynne 100 mln na głowę od Lecha Wałęsy, mieszkania na wiosnę od Aleksandra Kwaśniewskiego, gruszki na wierzbie, które miały wyrosnąć za rządów Leszka Millera. Jest jednak mała różnica. Demagogiczne hasła wyżej wymienionych polityków wypowiadane były przez nich w czasie, gdy byli w opozycji. Po dojściu do władzy następowała zmiana – Kwaśniewski mówił o cięciu wydatków, Miller chciał zmniejszyć podatki, Krzaklewski skutecznie eliminował związkowych radykałów. Nawet śp. Andrzej Lepper jako minister rolnictwa wypowiadał się znacznie rozsądniej...
Michał Rachoń
Lokalne media zakneblowane Ponad trzy lata po ujawnieniu kompromitującego materiału Jacek Karnowski pozostaje człowiekiem niekaranym. Wybuch afery był wydarzeniem bez precedensu w Trójmieście. Oto poważne ogólnopolskie medium skupiło uwagę na samorządzie, w którym jak w kalejdoskopie widać patologie, do jakich doprowadziła politpoprawność i chciejstwo III RP. Lokalne media – bombardowane dużo wcześniej doniesieniami o hulających po mieście przestępcach (pobity szef klubu radnych PiS w Sopocie Albert Śledzianowski), dyskotekach działających pod przykrywką klubów żeglarskich, szerzącym się nepotyzmie i korupcji – nie badały tematu. W swoim oporze trwały wystarczająco długo, aby w mieszkańcach Trójmiasta wytworzyć przeświadczenie, że korupcja w Sopocie to temat wydumany przez grupkę...
Aleksander Ścios
Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej Pomysł utworzenia takiego organu znajduje mocne, historyczne uzasadnienie. Już przed 50 laty Rosjanie, przystępując do okupacji Polski, wiedzieli, że nie wystarczy wymordować elitę narodu, sterroryzować społeczeństwo i narzucić mu zasady „przodującego ustroju”. Zgodnie z bolszewicką doktryną trzeba jeszcze nazwać ten akt „przyjaźnią” i sprawić, by niewolnik bezwarunkowo pokochał swojego pana, okazywał mu zainteresowanie, poznawał jego tradycje i język. Sowiecki system kłamstwa i indoktrynacji wymagał zatem, by w podbitym kraju powstawały organizacje głoszące przyjaźń kata i ofiary. W tym celu, już w 1944 r. powołano Towarzystwo Przyjaźni Polsko-Radzieckiej (TPPR), zlecając kolaborantom krzewienie idei „braterstwa polsko-radzieckiego”. W...
Dorota Kania
Dziennikarze szukają agenta Zaraz po śmierci Jana Pawła II w Warszawie zostały zorganizowane uroczystości żałobne, którym patronował ówczesny prezydent stolicy Lech Kaczyński. Uroczystości – nie tylko w Warszawie, lecz także w całej Polsce – gromadziły miliony ludzi. Jednym z głównych przesłań tamtych dni było przypominanie roli Jana Pawła II w obaleniu komunizmu i w odzyskaniu tożsamości narodowej. Kilkanaście dni po pogrzebie papieża Leon Kieres, ówczesny szef IPN (obecnie senator PO), ujawnił w mediach, że w Instytucie znajdują się materiały dotyczące inwigilacji Karola Wojtyły. Co ciekawe, prof. Kieres nie podał żadnych nazwisk, co wywołało lawinę spekulacji. Powiedział jedynie, że w IPN odnalazły się materiały SB, w tym dwie taśmy z rozmowami oficerów z księdzem, który udzielał...

Pages