Polska

Dorota Kania
Wpadka za wpadką Do najbardziej kontrowersyjnych ostatnich decyzji REM należy sprawa „Faktu” oraz skrytykowanie Joanny Lichockiej. Awe wrześniu, po katastrofie polskiego autokaru pod Berlinem, w którym zginęło 18 osób, REM potępiła dziennik „Fakt”, którego dziennikarz miał się podszyć pod rodzinę jednej z ofiar. Szefowa Rady Magdalena Bajer powołała się na e-mila, którego otrzymała – jak stwierdziła – od burmistrza Złocieńca, skąd pochodziły ofiary katastrofy. „Rada Etyki Mediów z oburzeniem przyjęła informację burmistrza Złocieńca, pana Waldemara Włodarczyka, o nieetycznym postępowaniu reportera »Faktu«, red. Kamila Pawełoszka, wobec rodzin ofiar wypadku autokaru pod Berlinem. Red. Pawełoszek, podając się za członka rodziny, dostał się do autokaru jadącego ze Złocieńca do...
Za mord odpowiada Pis Tak, wiem, to wniosek pesymistyczny, ale nie można zamykać oczu na rzeczywistość. Jak ona wygląda? Spójrzmy na to oczami uczciwego historyka, dajmy na to za 50 lat. Co widzimy? Możemy dostrzec medialny walec, jednorodny i brutalny, który rozjeżdża wszystkich niezgadzających się na przewodnią rolę partii rządzącej. Możemy usłyszeć krzyki i groźby, czasem nawet na rządowych wiecach, wobec tych, którzy nie chcą - jak to kiedyś sugerował Donald Tusk - brać udziału we wspólnej budowie pięknej, doskonałej przyszłości. Odnotujemy też z takiej perspektywy pobicia przez nieznanych sprawców polityków i zwolenników opozycji, wysyłanie do psychiatryka, zwalnianie ich z pracy pod byle pretekstem, a czasem wprost - za poglądy. Zapiszemy relację z brutalnego politycznego...
Witold Waszczykowski
Polityczne korzyści zasady „gry na wielu fortepianach” W mediach i ośrodkach analitycznych sprzyjających obecnemu rządowi wskazuje się następnie na jego rzekome sukcesy dyplomatyczne na arenie międzynarodowej. Lansowany jest pogląd, że rząd przywrócił Polskę Europie, a nawet przełamał swoistą izolację Polski. Upowszechnia się też przekonanie, że zmieniono wizerunek kraju w świecie, co miało nam pomóc w relacjach z sąsiadami oraz odnieść sukcesy w Unii Europejskiej. Rząd porzucił iluzje i wrócił do realistycznej polityki, do głównego nurtu europejskiego w celu budowania nowoczesnego państwa narodowego, jak to drzewiej za Piastów bywało. Ilustracją tych sukcesów miały być jakieś tajemnicze osiągnięcia w negocjacjach klimatycznych ratujące naszą gospodarkę energetyczną oraz osławione,...
Zastąpienie jednych wpływów innymi Niestety, może mieć rację. Układ medialny, zdominowany przez dokładnie te same siły, które rządziły mediami w latach 90., ponownie się na naszych oczach domyka. Nie wiadomo, ile jeszcze potrwa pluralizm, gwarantowany tak naprawdę przez zaledwie kilkoro dziennikarzy o wrażliwości konserwatywnej w mediach publicznych, ale wydaje się pewne, że prędzej czy później Polska znajdzie się w strefie ciszy. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji lada moment zostanie całkowicie zmieniona, pędzą też jak kozackie konie posłowie realizujący polityczne zlecenia wymiany zarządów TVP i Polskiego Radia. Charakterystyczny jest przy tym kształt nowego systemu: zostawia on wszystkie obecne wpływy postkomunistom (a więc dużą część radia, TVP 2 i duży udział w TVP Info),...
Aleksander Ścios
Człowiek pod specjalnym nadzorem Dzięki szczelnej, propagandowej osłonie ze strony głównych mediów, ustanowionej nad działaniami grupy rządzącej, większość obywateli nie ma możliwości poznania faktów z życia Bronisława Komorowskiego ani uzyskania szczegółowej wiedzy o tej postaci. Nie obowiązuje bowiem zasada, zgodnie z którą obywatele mają prawo znać przeszłość osoby pretendującej do najwyższego stanowiska w państwie. Mają również prawo wiedzieć, kim jest człowiek, któremu powierzają zaszczyt reprezentowania narodu, co robił w przeszłości, jakie ma predyspozycje, poglądy i intencje. Mają prawo poznać dokładny życiorys kandydata, sięgający wielu lat wstecz; efekty jego pracy na zajmowanych stanowiskach, zakres i konsekwencje podejmowanych decyzji. Powinni poznać ludzi z jego...

Pages