Strzały zza Węgła

Jak nie kijem, to pałką Komorowski może jednak na razie o tym nie wiedzieć – jeśli czyta i ogląda tylko służące Platformie Obywatelskiej media, czyli przeważającą ich większość, to zapewne uznał, że nic się nie stało. Tam bowiem od pierwszych minut po upublicznieniu informacji o ataku rozpoczęło się kuriozalne „śledztwo” mające jasną tezę: Kaczor zawsze jest winny. Nawet jak do niego strzelają, to on jest winny. Po co tam jechał? Skoro już się wybrał, to dlaczego nie siedział w Tbilisi? A skoro...
[pozostało do przeczytania 89% tekstu]
Dostęp do artykułów: