Strzały zza Węgła

Jak nie kijem, to pałką

Komorowski może jednak na razie o tym nie wiedzieć – jeśli czyta i ogląda tylko służące Platformie Obywatelskiej media, czyli przeważającą ich większość, to zapewne uznał, że nic się nie stało. Tam bowiem od pierwszych minut po upublicznieniu informacji o ataku rozpoczęło się kuriozalne „śledztwo” mające jasną tezę: Kaczor zawsze jest winny. Nawet jak do niego strzelają, to on jest winny. Po co tam jechał? Skoro już się wybrał, to dlaczego nie siedział w Tbilisi? A skoro już się ruszył, to dlaczego nie w czołgu? Liczba tego rodzaju pytań i innych zabiegów manipulacyjnych przekroczyła w tych dniach ludzkie pojęcie. A za kilka lat będzie to...
[pozostało do przeczytania 87% tekstu]
Dostęp do artykułów: