Anna Woźniak

Anna Woźniak
Przypadek o. Jacka Krzysztofowicza pokazuje, że w dzisiejszych czasach można przez wiele lat być formalnie związanym z instytucją Kościoła katolickiego, wyznając jednocześnie poglądy niekatolickie. Święty Dominik, zakładając w XIII w. zakon Braci Kaznodziejów, pragnął, aby poprzez nauczanie i głoszenie kazań dzielili się oni z wiernymi owocami swojej kontemplacji i w ten sposób prowadzili dusze ku życiu wiecznemu. Syn duchowy św. Dominika miał najpierw sam się doskonalić, a następnie nauczać innych przykładem własnego postępowania. W ten sposób jego życie i nauczanie oparte na doktrynie katolickiej tworzyły integralną całość i mogły skutecznie służyć zbawieniu dusz. „Nigdy was nie oszukiwałem” – mówił o. Jacek Krzysztofowicz w ...
Anna Woźniak
Pomimo to coraz większe grono autorów używa tworzonych przez siebie fikcji do wnioskowania o rzeczywistości. W procesie tym język przestaje służyć jako narzędzie komunikacji, a staje się budulcem w tworzeniu świata powszechnej adoracji własnej osoby. Przyczyną tej ułomności jest wrodzona choroba woli człowieka. Zamiast kochać w sposób uporządkowany Dobro Najwyższe, kocha w sposób nieuporządkowany siebie samego. I pragnie, aby kochał go w ten sposób cały świat. Prawda o uwikłaniu człowieka w grzech pierworodny jest jedną z najbardziej użytecznych w dzisiejszych czasach. Jest to pryncypium, którego znajomość ogromnie ułatwia życie codzienne i relacje z innymi. Przetłumaczone bowiem na język zasad praktycznych oznacza: „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego, ale nie wierz w ani jedno...
Anna Woźniak
Strindberg mówi tutaj o kompulsywnych odruchach, na jakie każdy jest skazany już w momencie przyjścia na świat. Człowiek odczuwa przymus powtarzania zachowań potrzebnych mu dla utrzymania identyfikacji ze swoimi korzeniami, pomimo że odruchy te sprawiają mu ból i upodlają go. To, o czym mówi Strindberg, to nic innego, jak zniewolenie człowieka przez grzech pierworodny, który nie przeszkadza, co prawda, w rozumieniu zasady moralnego życia, ale uniemożliwia konsekwentne ich wprowadzenie w praktykę. Autor rozpoznaje w tym zakresie przewagę osób wierzących w Chrystusa i Jego Kościół, który oferuje nadprzyrodzone środki uwalniające od przywiązań, nałogów, słabości, jakie pozostawili człowiekowi jego przodkowie. Innymi słowy, katolik, współpracując z łaską, uwalnia się od grzechu...
Anna Woźniak
Powyższe założenie prowadzi księdza biskupa do następujących wniosków: „Mając świadomość, że w planach Bożej Opatrzności nie ma przypadków, zastanawiam się, czy nie trzeba popatrzeć na to wydarzenie w świetle objawień fatimskich w 1917 roku, kiedy Maryja powiedziała: »Moje Niepokalane Serce zatriumfuje. Rosja się nawróci«. Papieżem, który 25 marca 1984 roku poświęcił cały świat Niepokalanemu Sercu Maryi, był bł. Jan Paweł II. Na placu św. Piotra w obecności biskupów i w łączności z tymi, którzy nie byli obecni, dokonano aktu poświęcenia. Od tamtego momentu wiele zaczęło się zmieniać w Europie i na całym Wschodzie. Rozpoczął się proces nawracania i wiary w Ewangelię. Zaprzestano walki z Bogiem. Odrzucono planową ateizację i dano ludziom możliwość wyznawania wiary w Boga. Zwracano...
Anna Woźniak
Istnieje jeszcze trzecia możliwa postawa: czytam Marksa, ale nie w poszukiwaniu odpowiedzi na swoje pytania, ale jako sposób na poznanie jego ideologicznej strategii. Wówczas nie wierzę, że od Marksa mogę się czegokolwiek nauczyć, ale ufam, że wyjaśnienie błędów popełnionych przez niego może pomóc zwiedzionym przez niego duszom. Taka postawa, zgodnie z nauczaniem Kościoła katolickiego, jest nawet powinnością katolika posiadającego odpowiednią wiedzę i warunki, aby zawracać błądzących z drogi herezji. Takiemu zaangażowaniu intelektualnemu powinna towarzyszyć świadomość, że lektura dzieł marksistów przypomina czytanie książki fantastycznej.Słowa, wyrażenia, pojęcia są zrozumiałe tylko w kontekście świata skonstruowanego w książce przez jej autora. Lewicowi myśliciele opisali bowiem świat...

Pages