Zrozum, abyś uwierzył, uwierz, abyś zrozumiał

Wiara jako poznanie Aby odpowiedzieć na pytania postawione powyżej, trzeba dokonać kilku sprostowań. Chrześcijaństwo nigdy nie może zostać „pozbawione swojego własnego rozumu”, ale może się go pozbawić konkretny katolik. Chrześcijaństwo nie może także stracić swojego nadprzyrodzonego charakteru, ale konkretny katolik może wyrzec się nadprzyrodzonych środków pozwalających mu czerpać z owoców Odkupienia. I wreszcie, „rozum sekularny” nie „wnika do religii”, ale raczej wiara konkretnych katolików w istnienie i moc „rozumu sekularnego” prowadzi ich do postrzegania chrześcijaństwa jako pozbawionego własnego rozumu i środków nadprzyrodzonych, czyli jako opanowanego przez „rozum sekularny”. Powyższy ciąg argumentów pokazuje, w jaki sposób wiara w idée fixe prowadzi rozum do poznawania świata w pewien określony sposób spójny z tą ideą. Jest to mechanizm uniwersalny – wiara prowadzi myśl lub, jak to ujmuje św. Augustyn, wiara jest w swojej istocie myślą, której towarzyszy przyzwolenie. I jest ona nie tylko podstawą religii, lecz także warunkiem istnienia rodziny (wiara, że te oto osoby są moimi rodzicami), społeczeństwa (wiara, że ten oto lekarz, prawnik, urzędnik mająwymagane kompetencje) czy życia politycznego (wiara, że ten oto polityk uczciwie dba o dobro wspólne). O ile w pewne przyziemne kwestie człowiek wierzy bezrefleksyjnie, o tyle w sprawach ważnych zastanawia się gruntownie, komu lub czemu może zawierzyć. Stąd bierze się jego potrzeba, aby poznawać nie
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze