Siła win ojców

Strindberg mówi tutaj o kompulsywnych odruchach, na jakie każdy jest skazany już w momencie przyjścia na świat. Człowiek odczuwa przymus powtarzania zachowań potrzebnych mu dla utrzymania identyfikacji ze swoimi korzeniami, pomimo że odruchy te sprawiają mu ból i upodlają go. To, o czym mówi Strindberg, to nic innego, jak zniewolenie człowieka przez grzech pierworodny, który nie przeszkadza, co prawda, w rozumieniu zasady moralnego życia, ale uniemożliwia konsekwentne ich wprowadzenie w praktykę.

Autor rozpoznaje w tym zakresie przewagę osób wierzących w Chrystusa i Jego Kościół, który oferuje nadprzyrodzone środki uwalniające od przywiązań, nałogów, słabości, jakie pozostawili...
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: