Anna Woźniak

Anna Woźniak
Wiara jako poznanie Aby odpowiedzieć na pytania postawione powyżej, trzeba dokonać kilku sprostowań. Chrześcijaństwo nigdy nie może zostać „pozbawione swojego własnego rozumu”, ale może się go pozbawić konkretny katolik. Chrześcijaństwo nie może także stracić swojego nadprzyrodzonego charakteru, ale konkretny katolik może wyrzec się nadprzyrodzonych środków pozwalających mu czerpać z owoców Odkupienia. I wreszcie, „rozum sekularny” nie „wnika do religii”, ale raczej wiara konkretnych katolików w istnienie i moc „rozumu sekularnego” prowadzi ich do postrzegania chrześcijaństwa jako pozbawionego własnego rozumu i środków nadprzyrodzonych, czyli jako opanowanego przez „rozum sekularny”. Powyższy ciąg argumentów pokazuje, w jaki sposób wiara w idée fixe prowadzi rozum do poznawania...
Anna Woźniak
Porównanie aktu rozumowania do wymiany materiału genetycznego nosi znamiona materializmu – tradycji leżącej u podstaw marksizmu–leninizmu. A zatem, jeszcze zanim Paweł Rojek zaczął swój partnerski związek z lewicą, okazuje się, że już dawno tkwił w jej troskliwych objęciach. Powyższe założenie przebija wyraźnie w deklaracji opublikowanej przy okazji numeru „Pressji” poświęconego ideom lewicowym: „Formułujemy nowy program prawicowego heterointelektualizmu: należy interesować się lewicą, mówić jej językiem i korzystać z jej idei. W ten sposób można w nowy sposób wyrazić konserwatywne wartości, skutecznie bronić ich we współczesnym świecie i znaleźć nowych sojuszników” (Teka XXV). Redakcja „Pressji” nie dostrzega, że zgoda na aparat pojęciowy wyprodukowany przez myślicieli lewicowych...
Anna Woźniak
Wartość dobro-polskości Utożsamienie „polskości” i „katolicyzmu” prowadzi do braku zrozumienia odrębności celów doczesnych i nadprzyrodzonych. W czasie „najgłośniejszego wystąpienia Kongresu Polska Wielki Projekt” (wpolityce.pl) profesor Andrzej Zybertowicz oświadczył: „Z bagna bylejakości III RP wynurzają się wyspy, które są oazami polskości. Wynurza się archipelag inicjatyw patriotycznych. […] Archipelag cierpi na potężny deficyt umiejętności przywódczych, zdolności samoorganizacji na wyższym poziomie. […] Archipelag sam selekcjonuje [przywódców – A.W.], ale można to przyspieszyć. Jeśli zrobimy kongres polskości, uruchomimy projekt warsztatów niepodległościowego przywództwa, wreszcie coaching patriotyczny. To wszystko w ramach formuły, którą nazywam »minimum patriotyczne«. […]...
Anna Woźniak
Pojawia się pytanie: dlaczego Adam Michnik obawia się ulec wrażeniu, że czarne nie jest czarne, a białe nie jest białe? Problem ten, wbrew pozorom, nie należy do trywialnych. Istnieje cała masa filozofów nowożytnych, którzy swoimi tezami dali przyzwolenie na nazywanie białego „czarnym”, a czarnego „białym”. I to właśnie w rozpoznaniu, że te filozofie opierają się na fałszywych przesłankach, w odróżnieniu od zasad realizmu św. Tomasza z Akwinu, można odnaleźć spokój umysłu i broń przeciwko próbom zaciemnienia faktów.  Przeformułowanie zagadnienia poruszonego przez Adama Michnika prowadzi do pytania o zgodność ludzkiego poznania z rzeczywistością. W jaki sposób zapewnić adekwatność formułowanych przez nas sądów do rzeczy istniejących w świecie? Przede wszystkim należy rozpoznać, że...
Anna Woźniak
Media a poznanie człowieka Media, jakkolwiek pojęte, zawsze pozostaną konglomeratem myśli ludzkiej. Są przedmiotem narzucającym się naszemu poznaniu. I to dopiero byt podmiotowy, poznający daje im istnienie. Podmiotem poznającym i warunkującym moje poznanie nie jest „władza mediów”, ale władze mojej duszy – rozumu, woli, pamięci i to dzięki nim, a nie dzięki mediom mogę dokonać afirmacji świata realnego. Wynika z tego, że niemożliwe jest, aby media udzielały władzy poznawczej człowiekowi. Co zatem można uznać za przedmiot „władzy mediów”, o której mówi o. Rydzyk? Człowiek, posiadając sprawnie działające władze woli i rozumu, zawsze może nie przeczytać gazety, wyłączyć telewizor i radio. A zatem „władza mediów” musi dotyczyć innej istoty niż istota rozumna. „Władza mediów” jest...

Pages