GDY ROZUM ŚPI, BUDZĄ SIĘ DEMONY

Przeciwnicy wiary katolickiej łączą siły w swoich atakach na Kościół. W wielu przypadkach dzieje się to pod egidą oświeceniowej tradycji, której przedstawiciele zarzucali Kościołowi irracjonalność i hamowanie rozwoju człowieka na gruncie poznania rozumowego. Tymczasem, nietrudno dostrzec, że nastąpiła swego rodzaju zamiana miejsc. To katolicy coraz częściej bronią rozumu przed zamachami ze strony przeciwników Kościoła dających się ponieść pozaracjonalnym odruchom. Wśród tych ostatnich, to, co kiedyś jawiło się jako ateistyczne i racjonalne zaprzeczenie istnienia Boga, przekształciło się w wierność irracjonalnej i zdeformowanej idei Boga. Wanda Nowicka, działaczka kojarzona ze środowiskami lewicowymi, ubolewa nad brakiem dyskusji i porozumienia między środowiskami liberalnymi a konserwatywnymi (www.rp.pl, 01.12.2010). Podaje kilka powodów takiego stanu rzeczy, sprowadzając konflikt między nimi do różnicy „światopoglądowej”. Ojciec prof. Mieczysław Krąpiec napotkał podobny impas w dyskusjach z ideologami marksistowskimi. Ich podejście zdiagnozował następująco: „czyżby świadomość kreowała byt? […] To nie jest rozumienie realnej rzeczywistości! To jest, co najwyżej, rozwój myśli; […] ci tzw. wielcy filozofowie żyją logiką swoich myśli” („Porzucić Świat Absurdów”, PTTA, Lublin 2002). Zasada narzucania światu kształtu własnego wyobrażenia o nim pozwala zrozumieć, że „strona liberalna” i „strona konserwatywna” są jedynie abstrakcyjnymi uogólnieniami, wytworami pojęciowymi autorki.
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.panstwo.net

W tym numerze