Numer 12 (58)/2010

Józef Darski
Urzędy i nominacje są kupowane za udział w zyskach, które można osiągnąć na danym stanowisku. Fundusze inwestycyjne i znane z początków transformacji spółki nomenklaturowe pasożytują na gospodarce państwowej, ale ich żywot zależy od decyzji władz. Tak więc oligarchia opiera się na urzędnikach i menedżerach, a nie właścicielach sprywatyzowanych koncernów. W Polsce na odwrót, to aparat państwowy jest na usługach bezpieczniackiego businessu. Państwo jest słabe, rozszarpywane i służy jedynie do drenażu zasobów obywateli. Urzędnicy państwowi pracują dla oligarchów i zależą od ich łaski, a nie zmuszają ich do podzielenia się zyskami osiąganymi z pasożytowania na budżecie. Likwidacja finansowania partii z budżetu spowoduje, że partyjni urzędnicy staną się służbą na oligarchicznych dworach....
Paweł Paliwoda
Na wstępie warto oddalić wszelkie spekulacje, jakoby Rymkiewicz traktował poezję nie jako twór sztuki, ale instrument politycznego przekazu. Absolutnie nie. Nie jestem krytykiem literackim, więc nazwę tylko to, co każdy może w książce łatwo dostrzec. Autor jest wirtuozem słowa, doskonale czuje się zarówno w obszarze liryki, jak i prozy. Poezja Rymkiewicza to nie zbiór retorycznych bon motów, lecz ów specyficzny sposób wyrażania tego, czego językiem potocznym wypowiedzieć się nie da. Rymkiewicz, kiedy chce, potrafi być poetą, do tego przejętym losami Polski i świata. Wiersze Rymkiewicza pełne są dramatycznych obrazów. Widzimy w nich kadry z okrutnych światów sowieckiego GUŁAG-u i carskiej Rosji, stanu wojennego i utopionych we krwi narodowych powstań, widzimy upostaciowioną śmierć i...
Marcin Wolski
W świetle najnowszych koniunktur – Dziadek Mróz (dwugłowy jak orzeł – jedna głowa bardziej zapadanaja, druga wastoczna). Tyle że Dziadek Mróz (aktualnie dwojga imion Władymir Dymitr), w odróżnieniu od Świętego Mikołaja, przywoził raczej rózgi i worek, w którym zabierał niegrzeczne dzieci (na Sybir), a jeśli już nawet pojawiały się prezydenty, to na kredyt, który będą spłacać przyszłe pokolenia. Ale nawet z tradycyjnym Mikołajem mogą być kłopoty. Poprawność polityczna nakazuje szukanie innego image’u niż dziadunio z brodą. Od pewnego czasu lansuje się tezę, że jest on Murzynem. Pogodziliśmy się z tym. Tyle że ten nasz nowy dobroczyńca zachowuje się jakoś dziwnie – najpierw obiecał tarczę bez strzał, lecz w ostatniej chwili dał rakietki, ale bez piłeczek, teraz chce je zabrać i dać...
Hanna Shen
Branża farmaceutyczna to jedna z czołowych i najszybciej rozwijających się gałęzi przemysłu w Chinach Ludowych. Według danych firmy doradczej IMS Health, sektor farmaceutyczny w ChRL, m.in. dzięki olbrzymim wydatkom rządowym, powiększył się w 2009 r. aż o 27 proc., a prognoza zakłada wzrost rynku o 40 mld dol. do 2013 r. Coraz więcej czołowych zachodnich firm farmaceutycznych otwiera spółki joint venture i laboratoria w Państwie Środka. I tak np. Pfizer, z fabrykami produkującymi leki w Dalian, Suzhou i Wuxi, zainwestował już ponad 500 mln dol. Novartis z inwestycjami wielkości 100 mln dol. produkuje leki w Pekinie i Szanghaju. Novo Nordisk zaiwestowal ok. 10 mln dol. w budowę laboratorium Shangdi High-Technology Park w Pekinie. Każdy chce zarobić W czerwcu tego roku aresztowano...
Ryszard Czarnecki
Podobnie jest ze stosunkiem do Rosji. Piszę te słowa w Parlamencie Europejskim, gdzie znajduje się sala przeznaczona na konferencje prasowe nazwana imieniem rosyjskiej dziennikarki Anny Politkowskiej, skrytobójczo zamordowanej za ujawnianie prawdy niewygodnej dla władzy w Moskwie. Ale to przecież nie była, niestety, wyjątkowa sytuacja i wyjątkowy mord na dziennikarzu w Rosji. Według raportów międzynarodowej organizacji „Reporterzy bez granic” to Federacja Rosyjska jest tym państwem w Europie, gdzie dziennikarze giną lub są prześladowani (ciężkie pobicia, groźby) najczęściej. Dotyczy to jednak nie tylko dziennikarzy czy – uwaga – obrońców praw człowieka. Także ludzi biznesu, którzy ośmielili się mieć ambicje polityczne, jak... Michaił Chodorkowski. Cieszę się i jestem dumny, że w ostatnich...

Pages