Między prawdą wizji a kłamstwem rzeczywistości

Prywatyzacja moralności Ewolucję, jaka nastąpiła w naszym myśleniu w ciągu kilku ostatnich stuleci, opisuje Kurt Danziger w książce „Naming the Mind”. Wyjaśnia, że w średniowieczu rozum nie był zaledwie atrybutem jednostki, ale postrzegano go jako jej łącznik ze światem i kosmosem będącymi miejscem rządów boskiego porządku moralnego, który obiektywnie służył przetrwaniu i dobru człowieka. Wolność jednostki polegała na możliwości wyboru uczestnictwa w owym boskim porządku poprzez kontrolowanie swoich prywatnych instynktów. Ważnym elementem tego mechanizmu była wola, która, podążając za rozumem, kierowała decyzjami człowieka zgodnie z konkretnym prawem moralnym. Tak rozumiana relacja między jednostką, jej myśleniem i światem zewnętrznym uległa radykalnej zmianie w okresie oświecenia. Gwałtowny rozwój nauk ścisłych przyczynił się do procesu, który Danziger nazywa „prywatyzacją” świata moralnego. Celem myślicieli stało się tłumaczenie świata bez odwoływania się do „ukrytych sił”. Inspiracją dla nich była teoria Newtona tłumacząca procesy fizyczne przez kategorie przyczyny i skutku. W rezultacie logikę rządzącą mechaniką zaaplikowano w odniesieniu do ludzkiego rozumowania. „Przyczyną” myślenia były bodźce, takie jak ludzkie pragnienia, uczucia oraz osobiste doznania bólu i przyjemności. „Skutkiem” było konkretne działanie. W ten sposób rozum został zdegradowany z funkcji nadzorcy emocji do roli ich sługi, a wola do nośnika przewodzącego impuls myślowy do systemu
     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze