Radio czy Maryja?

Media a poznanie człowieka Media, jakkolwiek pojęte, zawsze pozostaną konglomeratem myśli ludzkiej. Są przedmiotem narzucającym się naszemu poznaniu. I to dopiero byt podmiotowy, poznający daje im istnienie. Podmiotem poznającym i warunkującym moje poznanie nie jest „władza mediów”, ale władze mojej duszy – rozumu, woli, pamięci i to dzięki nim, a nie dzięki mediom mogę dokonać afirmacji świata realnego. Wynika z tego, że niemożliwe jest, aby media udzielały władzy poznawczej człowiekowi. Co zatem można uznać za przedmiot „władzy mediów”, o której mówi o. Rydzyk? Człowiek, posiadając sprawnie działające władze woli i rozumu, zawsze może nie przeczytać gazety, wyłączyć telewizor i radio. A zatem „władza mediów” musi dotyczyć innej istoty niż istota rozumna. „Władza mediów” jest wyobrażeniem, które pobudza wyobraźnię ludzką do tworzenia kolejnych wyobrażeń dotyczących natury człowieka i społeczeństwa. „Władza mediów” jest głęboko zakorzenioną fikcją, która zmusza do przyjęcia innej fikcji – twierdzenia o istnieniu agregatów bezrozumnych materialnych jednostek ludzkich przyswajających bezrefleksyjnie każdą przekazywaną przez media ideę, zwanych przez marksistów-leninistów „masami”. Ojciec Rydzyk, przedstawiając wizerunek mediów jako mających rzeczywistą władzę, przyczynia się do popularyzacji swoiście pojętego obrazu człowieka, obrazu promowanego przez wyznawców marksizmu-leninizmu. Pomysł, że media mają władzę nad „masami”, a zatem nad bytem pozbawionym natury
     
24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze