Kultura cynicznej niemocy

Chesterton dokonuje tu freudowskiej obserwacji, sugerując, że wypowiedź ważna jest niekoniecznie ze względu na swoją treść, ale ze względu na to, co owa treść mówi o stanie psychiki autora oraz odbiorcy tej treści. Podobnej analizie, poza literaturą, mogą więc zostać poddane wszelkie oświadczenia dokonane na forum publicznym. Z tego względu kiepskie wypowiedzi publiczne, przesiąknięte na wskroś cynizmem i moralnym nihilizmem, dają możliwości analizy bardziej interesującej niż wypowiedzi moralnie ukształtowane i inteligentne (przy czym treściowo te drugie są bezspornie cenniejsze). Niestety, to te pierwsze stały się chlebem powszednim polskiej sceny politycznej i medialnej.Cynizm a humor Dla zrozumienia natury cynizmu warto dostrzec, co odróżnia go od humoru i satyry, które w naszym kraju mają przecież długą i bogatą historię. Czy to za czasów zaborów, czy za czasów reżimu komunistycznego kabarety i dowcipy polityczne jednoczyły społeczeństwo w realiach powszechnej cenzury, kontroli i niesprawiedliwości. Humor był stanem ducha i reakcją na ucisk, jakiego człowiek doznawał ze strony nieznośnej rzeczywistości. Ucieczka w humor leczyła jego ból, dawała krótką chwilę przyjemności oraz pomagała zbudować wspólnotę uciśnionych. Sytuacja w Polsce zmieniła się po 1989 r. Zaprowadzenie demokracji i gospodarki wolnorynkowej symbolizowało wyzwolenie spod jarzma komunistycznego oraz stwarzało wrażenie nieograniczonej wolności obywateli. Z czasem ujawnił się jednak cały
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze