POWRÓT DO ŚWIADOMOŚCI POGAŃSKIEJ

Zło jako brak zrozumienia zła Tłumacząc zachowanie Darskiego jako „swoistą formę sztuki”, sędzia stanął de facto w obronie bardzo konkretnego światopoglądu, którego wyrazicielem jest muzyk. W rozmowie z Kubą Wojewódzkim w 2006 r. Darski przyznał, że jest poganinem i „intelektualnym satanistą”. Na czym konkretnie opiera się jego ideologia? W tym samym wywiadzie wyjaśnia: „[Nasze koncerty], jest to sól w oku dla wielu ludzi. Ale bardzo dobrze. Niech będzie harmonia, niech będzie jakiś balans między jednym a drugim. Jeżeli wszyscy są święci, niech będą źli, nikczemni. I bardzo fajnie”. Po czym Darski przyznaje, że jest tym „złym i nikczemnym”. W mniemaniu muzyka celem ludzkości jest „harmonia” i „balans”. Z jego wypowiedzi wynika, że ich konstruktorami są jednostki do tego powołane, takie jak on sam. Są one w stanie wznieść się ponad pozostałych i ocenić liczbę osób „świętych” i „złych” potrzebnych do utrzymania owej „harmonii”. Według szacunków Darskiego liczba osób „świętych” w Polsce jest zdecydowanie zbyt wysoka, co każe jemu prowadzić działalność promującą wstępowanie w „szeregi zła”. Prezentowana przez niego koncepcja zła jest nie tylko pogańską ideą, ale, w kontekście historii rozwoju myśli ludzkiej, również prymitywną. Dzieląc świat na ludzi dobrych i złych oraz utożsamiając się z tymi ostatnimi, Darski przyznaje się do wiary w zło jako realną bytowość. Zgodnie z nią, zło przyjmuje pozytywną naturę. Może wówczas mieć postać osoby, grupy bądź instytucji
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze