3/2006 NGP

Piotr Lisiewicz
Gdyby liderami PiS i Samoobrony byli Przemysław Gosiewski oraz Janusz Maksymiuk, koalicja tych dwóch partii byłaby trwała i zgodna. Do takiego wniosku doszliśmy, obserwując z rozbawieniem, jak obaj politycy zgodnie zaprzeczają pewnemu ujawnionemu przez „Gazetę Polską”, a podchwyconemu skwapliwie przez inne media, faktowi. Chodzi o konsumpcję wódki w czasie koalicyjnych negocjacji. Którą Gosiewski polewał w ramach przyjętej negocjacyjnej strategii.   Ponieważ taktyka Gosiewskiego została przez nas opisana, do akcji wkroczył inny poseł PiS Tadeusz Cymański, który postanowił kupić negocjatorów Samoobrony pomarańczami (na zdjęciu). Częstowanie przez przyszłego koalicjanta wrogim importowanym owocem liderzy partii Leppera uznali za dyplomatyczny nietakt. To co, może po buraczku?...
Jacek Kwieciński
Aż tu słyszę prawdziwy protest song z tych destrukcyjnych czasów: „My nie używamy marihuany, nie zaprawiamy się LSD, nie robimy publicznego przedstawienia z tego, że się kochamy. Nie palimy kart powołania do wojska na Głównej Ulicy (Main St.), bo cenimy wolność. Sandałów „peaceników” u nas nie uświadczysz. Najbardziej gwałtowna impreza na uczelnianym campusie to mecz futbolowy. A młodzież wciąż szanuje dziekana (zamiast go terroryzować). I dumny jestem z tego, że stąd pochodzę, że tak u nas jest. W Muskogie, Oklahoma, USA”. Głupia moja reakcja? Zapewne. Ale chodzi właśnie o typ przekazu. Dopiero, gdy dopełnimy go lekturą takiej książki jak Umysł zamknięty (The Closing of the American Mind) Allana Blooma, z krytyką Marcusse’a, Foucault’a i całego tego towarzystwa, zrozumiemy, jak...
Bohdan Urbankowski
Arcydziełem kłamstwa okazała się „amnestia” z 22 lutego 1947 r. – kilka miesięcy później UB wyciągało z domów tysiące bezbronnych „ujawnionych” partyzantów. Likwidacja Antysowieckiego Powstania była drugim Katyniem! Historycy wciąż nie chcą przyjąć tego do wiadomości. Cóż, nauka ma prawo długo, starannie sporządzać mapy przeszłości; opinie doraźne kształtują autorytety moralne. Autorytetem naszej postępowej inteligencji był niewątpliwie Jacek Kuroń, a ten... powtarzał ubeckie kłamstwa o ziejących wódką i antysemityzmem akowcach, co łazili po lasach i krzywdzili ludność cywilną. Z jednego z najbardziej bohaterskich i tragicznych dowódców, majora „Ognia” Kuroń zrobił psychola i zboczeńca, który „(…) zmuszał księży do udzielania mu kolejnych ślubów (...) Przy tej okazji rozwalał czerwonych i...
Katarzyna Gójska-Hejke
Większość podręczników szkolnych więcej miejsca poświęca dowódcom LWP niż dowódcom podziemia antykomunistycznego – to paradoks: niepodległa Rzeczpospolita nie potraktowała Żołnierzy Wyklętych dużo lepiej niż PRL lat siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych. – Już nie potępia ich otwarcie.  Ale tak jak PRL zepchnęła ich na margines. Zapomnienie to też potępienie. – Tymczasem badania nad oporem zbrojnym i konspiracją antykomunistyczną po II wojnie światowej to najprężniej rozwijający się nurt historiografii najnowszych dziejów naszego kraju. Zadziwiające, jak niewiele wspaniałych osiągnięć tych prac badawczych przenoszonych jest na karty podręczników szkolnych.   Jak należy zmienić ustawę o IPN, by usprawnić pracę Instytutu?  – By usprawnić działanie pionu...

Pages