Świąteczna promocja! Teraz prenumerata z super prezentami. Dowiedz się więcej ›› x

Nie tylko z Kariotu

Dodano: 23/05/2006 - 3/2006 NGP
Poprzednie miesięczniki

Książka nosi tytuł „Flet z mandragory”. Została napisana przed rokiem 1980, lecz mogła się ukazać dopiero w 1981 (Wydawnictwo „Czytelnik”), kiedy „Solidarność” bardzo rozluźniła państwową cenzurę (zanim nastąpił „stan wojenny”), a przy okazji spowodowała zniesienie zakazu druku książek autora „Fletu”. Jest to powieść psychologiczna; fabułą jest władza totalitarna, jej implikacje i pucz dokonany przez dwóch bliźniaków, zbuntowanych funkcjonariuszy bezpieki. Jeden z nich (narrator) wspomina swoją pracę dyplomową o Judaszu: „Do rozprawy o Judaszu włożyłem pasję eksploratora, płomień piromana, entuzjazm młodości, przepełniając zapisywane strony żarem mózgu. Pali się tam krzywda Judasza (...) Dokonałem wielkiego dzieła –– wykazałem, że Judasz to najbardziej święty człowiek wśród Chrystusowych uczniów. Na nikogo bowiem w całych dziejach tej Ziemi nie padło większe odium niż na tego człowieka, z którego uczyniono symbol zdrady, chociaż on był symbolem poświęcenia bezbrzeżnego (...) Biblia mówi jasno, że Bóg, który stoi ponad czasem i przestrzenią, jest Wszechwiedzący, a to znaczy, że nic nie dzieje się przypadkowo, gdyż istnieje mistyczny program. Wszystko biegnie według tego scenariusza, wykluczone są roszady, inaczej Bóg nie byłby Bogiem. Skoro tak, to na szachownicy dziejów czyn Judasza został dawno temu rozpisany, więc ktoś musiał się urodzić, żeby Chrystusa zdradzono. Wyznaczenie tego zadania Judaszowi było pierwszą krzywdą, która zrobiła mu Opatrzność –– został napiętnowany
     
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze