Z nocnej szafki

Wiele wskazuje na to, że powieść kryminalna wychodzi z dołka. Dłuższy czas dreptała w miejscu, bo tradycyjne patenty – powieść-szarada w stylu Agaty Christie, czy Chandlerowski „czarny kryminał” – osiągnęły granice wzrostu.  Sposobem wyjścia coraz częściej stają się profesjonalne przyprawy. Autor dzięki swej wiedzy – patologa, psychologa dziecięcego czy specjalisty od mikrośladów z kręgu bajeczek kryminalnych – wprowadza nas w prawdziwy klimat śledztwa, gdzie nie wystarcza już dedukcja...
[pozostało do przeczytania 81% tekstu]
Dostęp do artykułów: