ROSJA na wstecznym biegu

W polityce wewnętrznej Putin ogłosił „demokrację sterowaną” – model rządów, w którym z roku na rok jest coraz mniej „demokracji”, a coraz więcej „sterowania”. Parlament zamienił się w klakę zatwierdzającą decyzje Kremla. Nie ma już wolnych, powszechnych wyborów gubernatorów, powstała równoległa do regionalnej struktura okręgów rządzonych przez kremlowskich namiestników. Ogólnokrajową sieć ma mieć też nowa superstruktura – Narodowy Komitet Antyterrorystyczny, który będzie miał prawo ingerować w pracę każdego urzędu federalnego, regionalnego czy samorządowego. Przypomina to Związek Sowiecki, kiedy na szczeblu lokalnym obok władz partyjnych działały miejscowe struktury KGB. Realnych przeciwników Kreml nie ma, bo wszyscy aktywni uczestnicy życia politycznego są w różny sposób i w różnym stopniu „umoczeni” – na każdego znajdzie się „kompromat”. Także na byłego premiera Michaiła Kasjanowa, okrzykniętego już przez zachodnie media głównym kandydatem „opozycji” w wyborach prezydenckich 2008 r. W Rosji bardziej znany jest jako „Misza Dwa Procent” – od wielkości łapówkarskiej prowizji, którą ponoć zwykł był pobierać.

Czy dzisiejsza Rosja to Rosja Putina? Nie. To Rosja czekistów, byłych „towarzyszy z bezpieczeństwa”. Przyjęta powszechnie i powtarzana opinia o autorytarnych rządach Putina, nawet o powrocie „kultu jednostki”, jest dla kontrolującej Rosję kasty kagiebistów wygodna. ¸atwiej przypisać pełną odpowiedzialność – wszelkie sukcesy, ale też porażki – jednej osobie, bo kiedy się „zużyje”, wystarczy wymienić ją na inną i ogłosić wielką „zmianę” – ku uciesze wyborców i opinii zachodnich mediów. Wszyscy znaczniejsi politycy rosyjscy w ten czy inny sposób byli związani z bezpieką. Putin objął władzę jako jeden z jej reprezentantów. Borys Jelcyn bał się innych polityków. Stawiając na „maleńkiego człowieczka znikąd”, miał nadzieję zyskać gwarancje bezpieczeństwa dla siebie i swej skorumpowanej rodziny. Kampanię wyborczą Putina finansowali oligarchowie Gusinski i...
[pozostało do przeczytania 78% tekstu]
Dostęp do artykułów: