Jak hartował się kapitalizm

Poprzednie miesięczniki

Trzeba się ratować Wybory 1989 r., choć mało demokratyczne, były dla PZPR szokiem. Nawet mniej zorientowani w planach „góry” towarzysze doszli do wniosku, że kończy się monopol partii. Trzeba było przestać mówić o zmianach rynkowych, a wziąć się za zdobywanie pieniędzy. Tym bardziej, że partii zaczynała grozić utrata majątku. Pomiędzy lipcem a sierpniem 1989 r. z Komitetu Centralnego PZPR i jego biura politycznego wyszło szereg zaleceń dotyczących angażowania się działaczy i komórek partyjnych w sektor turystyczny. Odpowiednie spółki miały być tworzone na szczeblu centralnym, przy komitetach wojewódzkich, a także przy partyjnych młodzieżówkach i organizacjach satelickich: ZSMP, ZSP, ZMW.  Czołową rolę odegrała w tej operacji spółka Transakcja, której jednym z najważniejszych udziałowców był Komitet Centralny PZPR. Powstawały także mniejsze spółki, wywodzące się z dawnych oficjalnych organizacji, Juventur, Almatur i wreszcie osławiony Interster.  Żyła złota Wybór branży turystycznej nie był przypadkowy. Po 1989 r. Polacy wywalczyli sobie prawo swobodnego wyjazdu z kraju. Jeszcze ważniejsza była możliwość swobodnego powrotu z emigracji lub zwyczajnych odwiedzin rodziny. Dawało to szansę na przechwycenie znacznych wpływów z turystyki.  Wyśrubowany kurs dolara powodował, że wpływy dewizowe były ogromne. Obóz komunistyczny kontrolował też powstawanie sieci kantorów, w procesie tym znaczącą rolę odgrywały służby specjalne.  Niewielkie partyjno-
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze