Andrzej Waśko

Andrzej Waśko
Książka „Resortowe dzieci” ujawnia strategię postkomunistów, zaangażowanie tajnych służb i prawdziwą piramidę koneksji resortowo-rodzinnych, dzięki której garstkę milicyjnych „cudownych dzieci” najpierw odpowiednio przeszkolono (na Europejczyków), a potem oprawiono w ramki i zaniesiono w lektyce przed kamery i za biurka redaktorów naczelnych, skąd od 20 lat, prawie bez żadnej konkurencji snują swój infantylny monolog do narodu. Wśród wielu nerwowych reakcji na książkę Doroty Kani, Jerzego Targalskiego i Macieja Marosza „Resortowe dzieci. Media” jest i taka, oparta na stale stosowanym wobec prawicy chwycie retorycznym – „frustraci”. Gra na tę nutę Jacek Żakowski w rozmowie z Onetem, mówiąc: „Jakaś grupa osób, którym nie udało się w ...
Andrzej Waśko
„PO ma tę cechę, jaką miała PZPR, to znaczy wciąga ludzi w system, który ich powoli prostytuuje […] wychodzenie ludzi z PO, przede wszystkim mentalne, i wyzwalanie się z upadlającego i ogłupiającego mechanizmu myślowego, który ta partia narzuciła Polakom, może okazać się równie długie i równie trudne”, jak wychodzenie z komunistycznego zatrucia. Dwie książki Ryszarda Legutki o polityce – wydane w ostatnich miesiącach obok jego ponad 600-stronicowej, filozoficznej monografii Sokratesa – są w naszym życiu intelektualnym prawdziwym wydarzeniem. Oczywiście nie mam na myśli życia intelektualnego pokazywanego w mainstreamowych mediach i celebrowanego przez politycznie poprawne towarzystwo udające, że tacy myśliciele, jak Legutko nie istnieją. Mam na myśli prawdziwe życie umysłowe narodu,...
Andrzej Waśko
Demonstracja to nie „tłum”, jak to nazywają wrogo nastawieni komentatorzy. Demonstracja to zmaterializowany obraz wspólnoty skupionej wokół wartości, bo ludzie wychodzą na ulicę nie tylko przeciw czemuś, lecz także w imię czegoś. I taki charakter miały zawsze demonstracje „Solidarności”, miesięcznice smoleńskie, marsze niepodległości i marsze w obronie Telewizji Trwam.   Do kluczowych elementów filozofii Okrągłego Stołu, na której oparto po 1989 r. życie polityczne w III RP, należała obok wykluczenia opozycji antykomunistycznej także moralna delegitymizacja protestów społecznych. Zaczęło się to od upartego powtarzania, że „Polacy nie powinni rozstrzygać swoich sporów na ulicach”, w czym celowali Bronisław Geremek i Adam Michnik. Było to dziwne, bo w stanie...
Andrzej Waśko
Nie kształcimy społeczeństwa opartego na wiedzy, lecz zbiorowość odbiorców wiadomości. Luźną zbiorowość jednostek o słabej i elastycznej tożsamości, oczekujących stymulacji z zewnątrz i podatnych na zdalne sterowanie.   Obowiązująca obecnie „Podstawa programowa nauczania ogólnego” stwierdza: „Celem kształcenia ogólnego […] jest: przyswojenie przez uczniów określonego zasobu wiadomości na temat faktów, zasad, teorii i praktyk”. Ponadto: „na III i IV etapie edukacyjnym wymaga się od uczniów także wiadomości i umiejętności zdobytych na wcześniejszych etapach edukacyjnych”. „Łącznie III i IV etap edukacyjny zapewniają wspólny i jednakowy dla wszystkich zasób wiedzy w zakresie podstawowym”. o tym, w jaki sposób „wiedza”...
Andrzej Waśko
W XIX wieku obok sztuki ku pokrzepieniu serc, po potopach historii Polacy stworzyli też sztukę rozdrapującą rany, „żeby nie zarosły błoną podłości”. Taka twórczość też powinna być dzisiaj uprawiana – zamiast artystycznych prowokacji. Ponieważ tylko ciężar gatunkowy rzeczywistego doświadczenia zbiorowego – od okupacji, przez Żołnierzy Wyklętych, po Smoleńsk – usprawiedliwia sens posługiwania się środkami wyrazu łamiącymi przyjęte na co dzień konwencje. Do rytuału różnych uroczystości i spotkań, w których przedstawiciele władz uczestniczą wraz z przedstawicielami świata literatury i sztuki, należy podkreślanie znaczenia kultury dla życia narodu. Kultura jako rozpuszczalnik Szczególnie wypada przy tym powtarzać, że w czasie zaborów, kiedy nie mieliśmy własnego państwa, tożsamość...

Pages