Falsyfikacja dobra i rehabilitacja zła

Co jest lepsze od przestarzałego dobra

Pytanie nie byłoby retoryczne, gdyby intencją organizatorów tej i innych, podobnych akcji billboardowych była rzeczywiście walka z określonymi przejawami społecznego zła. Ale jest inaczej i pierwszym tropem, który na to wskazuje, jest właśnie uparte wychodzenie z tego typu akcjami na ulicę, kierowanie ich do ogółu społeczeństwa. Nie jest ważne to konkretne dziecko, któremu zdemoralizowani rodzice rozwalają właśnie osobowość, a któremu jeszcze można by jakoś pomóc. Ważny jest ten ogół, do którego billboard kieruje jednocześnie dwie informacje; jedną wprost, a drugą – tę ważniejszą – sugeruje, wgrywa w podświadomość. Ta pierwsza: „przechodniu – nie bij dzieci” – jest niby bezdyskusyjna. To drugie przesłanie, sugerowane, wynika z treści, formy i kontekstu komunikacyjnego pierwszej informacji. Billboard mówi nam, że każdy klaps, bez względu na okoliczności, jest złem bezwzględnym, absolutnym. A ponieważ mówi to do nas wszystkich, którzy dajemy klapsy, a przynajmniej nie mamy zwyczaju protestować, gdy ciocia trzepnie w pupę swawolnego Dyzia, z całej akcji wynika przekaz, że my wszyscy jako ogół polskiego społeczeństwa jesteśmy nosicielami jakiegoś strasznego zła albo przyjmujemy to straszne zło bez dostatecznej wrażliwości moralnej. Na pierwszy rzut oka chodzi o obronę dzieci. Jednak naprawdę chodzi o oskarżenie społeczeństwa, o wstrzyknięcie mu jeszcze jednej dawki poczucia winy.

Pamiętacie akcję „bo zupa była za słona”? Chodziło o to samo: każdy z nas miał się poczuć odpowiedzialny za to, że w Polsce bije się żony. A pamiętacie plakaty „Jestem Tatarką – jestem Polką?”. To samo: w Polsce prześladuje się mniejszości. Będzie jeszcze wiele takich akcji.

Temat przekazywany bezpośrednio zmienia się za każdym razem. Przekaz ukryty zawsze pozostaje ten sam. Mówi on, że coś jest nie w porządku z naszym ogólnie przyjętym sposobem życia, z ogólnie przyjętym sposobem reagowania na różne...
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: