DRUGI OBIEG NIE WYSTARCZY

W ten sposób ostatnie 20 lat nie stało się początkiem nowego okresu dziejów, lecz okazało się czasem, w którym podjęta została kolejna próba zrealizowania nowoczesnej utopii, tym razem na drodze rewolucji kulturalnej. A zabrała się do tego generacja byłych kontestatorów z pokolenia ‘68 roku, która w międzyczasie zdołała wykonać  „marsz przez instytucje”, i której dawny sen o zmianie systemu od wewnątrz właśnie pod koniec stulecia wydał się bliski spełnienia. W dodatku establishment polityczny dominujący na forum Unii Europejskiej żyje od lat w pełnej symbiozie z pozostałościami komunizmu w krajach dawnego bloku sowieckiego i w Rosji. To też wskazuje, że w ciągu ostatnich dwóch dekad nie znaleźliśmy się na początku nowego cyklu historycznego, tylko pozostaliśmy na końcu starego. Wiek XX nie skończył się o 10 lat wcześniej, jak nam się kiedyś wydawało, tylko został przedłużony co najmniej o jedną dekadę. A obecne symptomy narastającego kryzysu są być może dopiero właściwymi objawami jego wyczerpania.Przystosowani do życia w niewoli Przedłużający się fin de siècle skłania do myślenia o nadciągającym przesileniu i zmianach, które dopiero się zaczną. Punktem, od którego mogą się one zacząć w Polsce, jest widoczne dziś w społeczeństwie zwycięstwo totalnego oportunizmu. Oportunizm ten można interpretować jako wyraz panującej w kręgach kulturalnych i młodzieżowych lat 90. ideologii dezercji z narodowych i moralnych „okopów św. Trójcy”. Ale te od lat usilnie
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze