Wspomnienia człowieka izolowanego

Poprzednie miesięczniki

Dalej od konformistów, bliżej myślących samodzielnie Dotyczy to w szczególności potencjału i kondycji szeroko rozumianego obozu polskiej prawicy. Obecność i dorobek ludzi tej orientacji, nie tyle w bieżącej polityce, ile w mediach, na uniwersytetach, środowiskach kulturotwórczych i wspólnotach lokalnych, były i są przedmiotem celowego „zamilczania” przez postkomunistyczno-liberalną konkurencję. Wynikającym stąd złudzeniom ulegają wszyscy. Uległy im także gremia kierownicze PiS, z góry zakładając, że w środowisku inteligencji, zwłaszcza humanistycznej, nie mają partnerów do współpracy. Wydaje się, że rezygnacja z próby nawiązania takiej współpracy była pomyłką rządu Jarosława Kaczyńskiego. Aby pomyłkę tę skorygować, potrzebna jest na początek próba jakiegoś roboczego bilansu aktywów intelektualnych dzisiejszego obozu IV RP. Taki bilans przydałby się także młodym, którzy wielu rzeczy nie mogą pamiętać lub po prostu ich nie wiedzą. Nie jestem w stanie dokonać tu bilansu obiektywnego i systematycznego. Mogę natomiast odwołać się do własnej pamięci i skonfrontować teraźniejszość z garścią wspomnień z osobistego doświadczenia. Prawie 30 lat przeżyłem w PRL jako bezpartyjny obywatel drugiej kategorii, bez szans na jakąkolwiek karierę czy większy awans. Okres III RP też, w zasadzie, upłynął mi na marginesie, gdyż odłączywszy się politycznie od swego środowiska zawodowego i towarzyskiego – niemal w całości znalazło się w obozie Mazowieckiego, a potem w Unii
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze