Ludzie

Mocno już leciwy Marian Brandys coraz więcej czasu spędzał w Domu Pracy Twórczej w Oborach. Pewnego razu spacerował po okolicy z Anną Strońską. Przyglądali się kanadyjskim gęsiom. Na Brandysie piękne ptaki nie zrobiły najmniejszego wrażenia. Więcej – oceniał je negatywnie. W końcu, nachmurzony i niezadowolony, poskarżył się Strońskiej: „Nie lubię tu przyjeżdżać, nie lubię stąd wyjeżdżać”. „No to co pan lubi, panie Marianie?” – zapytała pisarza Strońska. Brandys na to: „Narzekać”. Tę anegdotkę przytaczała sama Strońska na łamach „Kultury” w 1999 r. Przytoczona scenka dobrze charakteryzuje zarówno Brandysa, jak i jego nieco zjadliwe poczucie humoru. Sarkastyczny dowcip zaczął zresztą charakteryzować Mariana Brandysa dopiero w późniejszym okresie...
Dorota Kania
Postać legenda. Wyjątkowa pod każdym względem. Prawdziwy wzór antykomunizmu. Piłsudczyk. Sprawiedliwy sędzia. Człowiek, który przez całe życie, niezależnie od czasów i politycznej rzeczywistości, walczył o jedną podstawową wartość – prawdę. To właśnie ta zasada przyświecała mu, gdy zabiegał o uczciwą lustrację w Polsce. Nigdy nie ubiegał się zaszczyty i apanaże – gdy Bronisław Komorowski bez konsultacji z Kapitułą Orła Białego przyznał to najwyższe odznaczenie Adamowi Michnikowi, sędzia Bogusław Nizieński, który zasiadał w Kapitule, złożył natychmiastową rezygnację. Bogusław Kazimierz Nizieński urodził się 2 marca 1928 r. w Wilnie. Pochodzi z patriotycznej rodziny. Jego ojciec, ppłk Kazimierz Nizieński, był żołnierzem, oficerem Legionów Polskich w II Brygadzie i 3...
Jacek Liziniewicz
Postać legenda. Wyjątkowa pod każdym względem. Prawdziwy wzór antykomunizmu. Piłsudczyk. Sprawiedliwy sędzia. Człowiek, który przez całe życie, niezależnie od czasów i politycznej rzeczywistości, walczył o jedną podstawową wartość – prawdę. To właśnie ta zasada przyświecała mu, gdy zabiegał o uczciwą lustrację w Polsce. Nigdy nie ubiegał się zaszczyty i apanaże – gdy Bronisław Komorowski bez konsultacji z Kapitułą Orła Białego przyznał to najwyższe odznaczenie Adamowi Michnikowi, sędzia Bogusław Nizieński, który zasiadał w Kapitule, złożył natychmiastową rezygnację. Bogusław Kazimierz Nizieński urodził się 2 marca 1928 r. w Wilnie. Pochodzi z patriotycznej rodziny. Jego ojciec, ppłk Kazimierz Nizieński, był żołnierzem, oficerem Legionów Polskich w II Brygadzie i 3...
Magdalena Michalska
Zbigniew Cybulski był tak znany ze spóźniania się na plan, że podczas kręcenia filmów poza Warszawą specjalnie wysyłano kogoś do hotelu, aby nieszczęsnego aktora dobudził i doprowadził. Cybulski miał jednak metody odwlekania wstania: obok łóżka trzymał sporą miskę z wodą i za jej pomocą robił głośny plusk, krzycząc, że się kąpie. Następnie oczywiście znowu zasypiał. Opowieść o misce z wodą kilkakrotnie przytaczają różni znajomi Cybulskiego, których wspomnienia w książce „Cześć, starenia! Zbigniew Cybulski we wspomnieniach” zebrała i opracowała Mariola Pryzwan. Książka ta była nieocenioną pomocą przy pisaniu niniejszego tekstu. Aktor, nazywany niekiedy polskim Jamesem Deanem, urodził się 3 listopada, w majątku Kniaże na Pokuciu. Jego...
Dariusz Jarosiński
Kapitan „Bruzda” był lubianym i szanowanym przez żołnierzy dowódcą. Spał na kwaterach razem z nimi, nigdy nie domagał się dodatkowych wygód, jadł to samo, co jego podkomendni. Ongiś po jednej z akcji żołnierze przynieśli mu nowe buty zdobyte na wrogu. Ten jednak zarządził zbiórkę oddziału, dokonał przeglądu obuwia i oddał zdobycz żołnierzowi, którego buty były w jeszcze gorszym stanie od jego. Niezwykłe losy mjr. Jana Tabortowskiego „Bruzdy”, por. Stanisława Cieślewskiego „Lipca” i por. Stanisława Marchewki „Ryby” związane są z ziemią łomżyńską, nadbiebrzańską krainą, której mieszkańcy wiele wycierpieli od okupanta niemieckiego, sowieckiego i polskich komunistów. Porucznik „Ryba” był ostatnim oficerem podziemia poakowskiego, który zginął w ...

Pages