W Państwie Ponurej Anegdoty

„To jakby młody Żeromski dodany do młodego Sienkiewicza” – pisano o Eugeniuszu Małaczewskim, okrzykniętym w początkach II RP największym polskim talentem literackim. Co takiego było w pisarzu-żołnierzu, który żył tylko 25 lat, że jego utwory zakazane były w Generalnym Gubernatorstwie, a w PRL wyrzucono je nawet z bibliotek? Stefan Żeromski w liście do Małaczewskiego pisał: „Co ja przeżyłem w fantazji, pisząc »Popioły«, to Pan przecierpiał kościami, żebrami, przeleżał w kryminałach i bił się nie...
[pozostało do przeczytania 96% tekstu]
Dostęp do artykułów: