My, żołnierze „Huzara”

Dodano: 01/07/2014 - Numer 6 (100)/2014

„»Huzar« był bardzo opiekuńczy wobec podkomendnych, nigdy nie podnosił głosu, nie słyszałem, żeby z jego ust padło przekleństwo lub ordynarne słowo. Głos miał miękki, taki przyjazny, troszczył się o nas, choć dużo wymagał. Marzył, abyśmy w przyszłości stali się kadrą jakiejś jednostki wojskowej lub policyjnej. Sam nie pił wódki, tępił picie wódki w oddziale, bardzo lubił mleko”. 6. Brygada Wileńska AK nie zakończyła swojej działalności na Wileńszczyźnie w 1944 r. wraz z sowiecką eksterminacją kilku tysięcy polskich kresowych żołnierzy AK. Została odtworzona zimą 1946 r. na Podlasiu i tutaj zadawała skutecznie ciosy bolszewickiemu okupantowi. Trzecim komendantem 6. Brygady Wileńskiej po ppor. Lucjanie Minkiewiczu „Wiktorze” i kpt. Władysławie Łukasiuku „Młocie” był kpt. Kazimierz Kamieński „Huzar”. Epopeja kapitana „Huzara”, tego wybitnego, niezłomnego dowódcy, zakończyła się w 1952 r., po 13 latach prowadzenia walki z okupantami Rzeczypospolitej. Według historyków IPN bi- lans prawie sześciu lat walk 6. Brygady Wileńskiej to około: 250 akcji, w tym m.in. 50 walk i potyczek z siłami bezpieczeństwa, 35 różnego rodzaju zasadzek, 26 rozbitych posterunków MO i placówek UBP, 6 akcji na pociągi, 15 akcji na urzędy gminne, 55 akcji na spółdzielnie, 10 akcji „rozbrojeniowych”, prawie 20 akcji zwalczania bandytyzmu, ponad 80 zlikwidowanych współpracowników resortu bezpieczeństwa i około 20 bandytów. Podczas walk z oddziałami 6. Brygady zginęło także około 70
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze