Leszek Misiak

Grzegorz Wierzchołowski
Kłamstwa te obnażyli eksperci z krakowskiego Instytutu Ekspertyz Sądowych, którzy przebadali kopię nagrań z kokpitu Tu-154 i stwierdzili, że wbrew temu, co próbowała wmówić Polakom komisja Millera, na nagraniach rozmów z kokpitu Tu-154 nie zarejestrowano głosu gen. Andrzeja Błasika. „Nie dysponujemy opinią, która mówiłaby, iż gen. Błasik przebywał w kabinie. Prokuratura nigdy nie twierdziła, że taki głos został zidentyfikowany” – opisał wynik badań krakowskich biegłych płk Ireneusz Szeląg z Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Największym skandalem jest fakt, że w pierwotnej wersji stenogramów przygotowanych na użytek raportu Millera przez Centralne Laboratorium Kryminalistyczne gen. Błasikowi tak naprawdę również nie przypisano żadnego głosu. Zrobiła to samowolnie dopiero...
Leszek Misiak
„Tu-154 crash” według Kremla i „Wyborczej” W wersji anglojęzycznej, po którą najczęściej sięgają obcokrajowcy, aż roi się od stwierdzeń, których kłamliwość już dawno wykazali polscy i zagraniczni eksperci. Jedno z pierwszych zdań artykułu o katastrofie smoleńskiej brzmi: „Piloci próbowali wylądować na lotnisku Smoleńsk Północny, dawnej wojskowej bazie powietrznej, w gęstej mgle, która ograniczyła widoczność do ok. 500 m. [...] Zderzając się we mgle z drzewami, samolot obrócił się do góry nogami, uderzył w ziemię i się rozpadł”. Jako źródło tych nieprawdziwych informacji (piloci wcale nie chcieli lądować, o czym świadczy treść nagrań z kokpitu) podane są polskie artykuły zamieszczone na stronach... tvn24.pl i wyborcza.pl. Dokładny opis przebiegu katastrofy niemal w całości oparty...
Grzegorz Wierzchołowski
„Tu-154 crash” według Kremla i „Wyborczej” W wersji anglojęzycznej, po którą najczęściej sięgają obcokrajowcy, aż roi się od stwierdzeń, których kłamliwość już dawno wykazali polscy i zagraniczni eksperci. Jedno z pierwszych zdań artykułu o katastrofie smoleńskiej brzmi: „Piloci próbowali wylądować na lotnisku Smoleńsk Północny, dawnej wojskowej bazie powietrznej, w gęstej mgle, która ograniczyła widoczność do ok. 500 m. [...] Zderzając się we mgle z drzewami, samolot obrócił się do góry nogami, uderzył w ziemię i się rozpadł”. Jako źródło tych nieprawdziwych informacji (piloci wcale nie chcieli lądować, o czym świadczy treść nagrań z kokpitu) podane są polskie artykuły zamieszczone na stronach... tvn24.pl i wyborcza.pl. Dokładny opis przebiegu katastrofy niemal w całości oparty...
Leszek Misiak
Zastraszone media? Częstotliwość wizyt w Armenii i brak informacji o większości z nich w mediach mogły nasuwać podejrzenie, że ten kaukaski, obecnie prorosyjski kraj był swego rodzaju punktem kontaktowym polskich i rosyjskich delegacji. W tle opisanej szczegółowo sytuacji pojawia się pytanie o zdradę stanu. Mimo wagi opisywanych wydarzeń, a także reakcji prezydenta Komorowskiego, który nie zaprzeczył, że spotkał się potajemnie z byłym szefem rosyjskiego wywiadu, mainstreamowe media całkowicie przemilczały informacje „Gazety Polskiej”. Co ciekawe, także mający opinię niezależnego portal Salon24 nie zamieścił przesłanego tam tekstu „Gazety Polskiej” na głównej stronie, lecz z boku, w miejscu rzadko odwiedzanym przez internautów, gdzie umieszcza się mniej znaczące notki. Także...
Grzegorz Wierzchołowski
Zastraszone media? Częstotliwość wizyt w Armenii i brak informacji o większości z nich w mediach mogły nasuwać podejrzenie, że ten kaukaski, obecnie prorosyjski kraj był swego rodzaju punktem kontaktowym polskich i rosyjskich delegacji. W tle opisanej szczegółowo sytuacji pojawia się pytanie o zdradę stanu. Mimo wagi opisywanych wydarzeń, a także reakcji prezydenta Komorowskiego, który nie zaprzeczył, że spotkał się potajemnie z byłym szefem rosyjskiego wywiadu, mainstreamowe media całkowicie przemilczały informacje „Gazety Polskiej”. Co ciekawe, także mający opinię niezależnego portal Salon24 nie zamieścił przesłanego tam tekstu „Gazety Polskiej” na głównej stronie, lecz z boku, w miejscu rzadko odwiedzanym przez internautów, gdzie umieszcza się mniej znaczące notki. Także...

Pages