Oskubać Frajerów Emerytów

Poprzednie miesięczniki

Kończy się komfort PTE i OFE polegający wyłącznie na przyjmowaniu pieniędzy od emerytów poprzez budżet państwa – 20–30 mld zł rocznie (2–3 mld zł miesięcznie) i inkasowaniu prowizji rzędu 700 mln–1 mld zł rocznie. Nadszedł czas rozliczeń.OFE inwestują, my ryzykujemy Klienci stracili, ale właściciele PTE, dzięki przymusowi oszczędzania w nich przez Polaków, zarobili na nich kilka miliardów złotych netto. Przykładowo, w 2006 r. zebrały 590 mln zł zysku netto, w 2007 r. ok. 700 mln zł. Spora część tych zysków w formie dywidendy powędrowała za granicę do spółek-matek funduszy. Słabe wyniki funduszy są spowodowane też stratami na giełdzie, gdzie lokują pieniądze przyszłych emerytów. OFE mogą lokować do 40 proc. środków w akcje na Giełdzie Papierów Wartościowych, na czym straciły wiele miliardów złotych przekazanych im przez klientów. W ubiegłym roku spadki na giełdzie pochłonęły połowę zysków, jakie fundusze emerytalne wypracowały od początku istnienia. Jak ta sytuacja ma się do emerytur dzisiejszych 30- i 40-latków? „Kiedy giełda się odbije, nasze oszczędności znów urosną. Fundusze nastawione są na długoterminowe oszczędzanie” – bronił koncepcji umożliwiającej lokowanie pieniędzy emerytów na giełdzie prof. Marek Góra, twórca reformy emerytalnej. Ryzyko działalności gospodarczej powinien ponosić podmiot, który ją prowadzi. W przypadku OFE jest tak, że ryzyko to w całości ponosi albo klient wpłacający bezpośrednio do funduszu, albo społeczeństwo, gdyż OFE dostają
     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze