Słaba policja, silni politycy

Dodano: 31/03/2009 - 37/2009 NGP
Poprzednie miesięczniki

Jednak statystyki dotyczące zmniejszania się przestępczości są optymistyczne. Ale nie zwiększa się nasze poczucie bezpieczeństwa. Zdarzają się na przykład tak oburzające sytuacje, że zabójca wypuszczony z więzienia znów morduje. Takie zdarzenia trzeba przewidywać. Jeśli ktoś, będąc w więzieniu, grozi żonie i tym, którzy zeznawali w sądzie przeciwko niemu, to albo trzeba dać tym ludziom ochronę, albo go izolować. Taki obowiązek, moralny i prawny, spoczywa na sędziach, nie mogą się tłumaczyć, że nie przewidzieli tego, że sprawca zrealizuje swoje groźby.Co sprawia, że nie zwiększa się nasze poczucie bezpieczeństwa, mimo iż mamy mniej niektórych przestępstw? Poczucie bezpieczeństwa polega na tym, że mogę zostawić na ulicy niezamknięty samochód z wartościowymi rzeczami w środku i pójść do restauracji z przekonaniem, że nikt mi ich nie ukradnie. Podobnie, jak zostawić niezamknięty dom, mając poczucie, że nikt go nie okradnie – tak jest na przykład w krajach skandynawskich czy w Japonii. Że mieszkając z dala od osiedla, czuję się bezpieczny. W Polsce takiego poczucia nie mamy.Dlaczego? Ponieważ nasza przestępczość ma charakter radykalny. W wielu krajach sprawca przestępstw często osiąga zysk, nie doprowadzając do ofiar. U nas najpierw ktoś pada ofiarą, potem sprawca osiąga zysk, okrada ją. Czy była potrzebna sprawcy śmierć pracownika w lombardzie krakowskim? Nie mógł zabrać pieniędzy i wyjść, nie zabijając człowieka? Lub brutalne
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze