Agnieszka Kowalczyk

„Będzie w sacro sanctum, gdzie królowie ducha polskiego, tam gdzie Mickiewicz, Chopin, Słowacki […], bo [...] to symbol energii narodu, mocy wobec katów i gnębicieli. […] Jest »buntowszczykiem« pięści wprawdzie bezbronnej, ale potężnej”. Tak Wojciech Kossak mówił o Arturze Grottgerze. Był twórcą na wskroś narodowym, spadkobiercą wielkich romantycznych tradycji patriotycznych, genialnym wyrazicielem potęgi polskiego ducha i martyrologii swojego pokolenia, był też miłośnikiem koni i ojczystej historii, młodym adeptem malarstwa, który, zgłębiając jego arkana w Krakowie i Wiedniu, cierpiał nędzę i głód, ale karmił się sztuką i sztukę tworzył, a nieuleczalnie chory na gruźlicę zmarł w wieku 30 lat w pełni swego artystycznego...
Mówiąc o czasach stalinowskiego terroru w Rosji Sowieckiej, zwykle wymienia się miliony ofiar ówczesnego systemu represji, rzadziej pamięta się natomiast o tym, że kolejne miliony to ich bliscy i krewni, których życie zmieniło się w koszmar. Związani bowiem w jakikolwiek sposób z prześladowanymi, sami stali się napiętnowani, uznani za wrogów ludu. Celem stalinowskiego reżimu było zawładnięcie zarówno całymi masami społecznymi, jak i życiem pojedynczego człowieka. Aby uczynić go  bezwolnym narzędziem w ręku władzy, państwo wywierało silny wpływ na cały obszar jego świadomości, postaw i zachowań, dążąc do stworzenia człowieka systemu sowieckiego, który nie byłby w stanie myśleć inaczej niż nakazywała oficjalna linia...
Po przeszło 160 latach znów trafiają w ręce czytelników „Wspomnienia z Syberii” Ewy Felińskiej, matki przyszłego świętego Zygmunta Szczęsnego. Oglądamy w nich daleką Północ oczami kobiety niezwykle wrażliwej, chłonącej każdy szczegół nieznanej sobie rzeczywistości, a do tego odważnie mierzącej się z przeciwnościami losu, z rozpaczą, lękiem, tęsknotą… Ewa Felińska to szlachcianka rodem z Litwy, autorka powieści obyczajowych i pamiętników, wreszcie pierwsza na ziemiach polskich samodzielna działaczka niepodległościowa i konspiratorka, która za udział w spisku Szymona Konarskiego została zesłana na Sybir. Swój dramat rozłąki z ojczystą ziemią i najdroższą na świecie gromadką dzieci, swą drogę na Północ, a potem pobyt na...
Wśród takich pól przed laty nad brzegiem ruczaju Na pagórku niewielkim, we brzozowym gaju Stał dwór szlachecki, z drzewa, lecz podmurowany Świeciły się z daleka pobielane ściany… Adam Mickiewicz, „Pan Tadeusz” Modrzewiowy dwór szlachecki to nieodłączny element naszej polskiej mitologii, tak charakterystyczny dla pejzażu kontuszowej Rzeczypospolitej, a potem Polski porozbiorowej. Dla szlachcica jego dwór był najważniejszym miejscem na ziemi, rodowym gniazdem, prywatnym azylem szczęśliwości, którym opiekuje się Najświętsza Panienka i w którym żyje się w łączności z tradycją przodków. W białych ścianach polskiego dworu toczyło się życie wspólnoty, tu zbierał się na zaproszenie gospodarza „szlachecki powiat”, by świętować wraz z nim rodzinne...
Gdy Anna Górska przystąpiła do podziemnych struktur Armii Krajowej, miała niespełna 18 lat. Przez cały okres okupacji niemieckiej brała udział w najbardziej niebezpiecznych akcjach, niejednokrotnie cudem uchodząc z życiem. Aresztowana przez NKWD, brutalnie przesłuchiwana i torturowana, po zasądzeniu wyroku cały tydzień czekała w celi śmierci na egzekucję. Jej przeznaczeniem było jednak życie. Gdy ponownie stanęła przed sądem, usłyszała, że czeka ją los katorżniczki skazanej na 25 lat sowieckich łagrów. Gdy nadszedł dzień wyjazdu na daleką Północ, Annę zamknięto w osobnym przedziale, a na karcie ewidencyjnej zapisano: „Pod ścisłą kontrolą, wysłać do najcięższego obozu”. Strażnik wzruszony jej sytuacją zgodził się na krótkie widzenie z ciotką Zofią, bo...

Pages