Zabita tożsamość

Szacuje się, że w czasie II wojny światowej życie straciły ponad 2 miliony polskich dzieci, a około 200 tysięcy hitlerowcy uprowadzili do Rzeszy w celu ich zgermanizowania. Był to jeden z najbardziej szaleńczych postulatów Reichsführera SS Heinricha Himmlera, który jako fanatyczny wyznawca nazistowskiej polityki rasowej nawoływał w 1938 roku do „ściągania germańskiej krwi ze wszystkich zakątków świata, rabowania jej i kradzenia, gdzie tylko to będzie możliwe”. Obsesją nazistów, jak wyjaśnia dr Joanna Lubecka, stało się stworzenie „superpaństwa dla rasy germańskiej”, a przyjęty przez Hitlera Generalplan Ost zakładał rozrastanie się mocarstwa niemieckiego na ziemie wschodnie zamieszkałe przez Słowian, których naziści uważali za podludzi. Generalplan Ost przewidywał eksterminację 32 mln Słowian i zachowanie przy życiu 14 mln przeznaczonych do niewolniczej pracy. Z podbitych narodów ocaleć miały oprócz niewolników „elementy rasowo pożądane”, które zasiliłyby „niemiecką krwią” rasę germańską. I tu właśnie otwierało się pole dla zbrodniczej działalności wobec dzieci z krajów okupowanych, w tym przede wszystkim z Polski. Małych Polaków, spełniających odpowiednie kryteria fizyczne i charakterologiczne, zamierzano „przerobić” na Niemców. Dzieci, zwłaszcza te blondwłose i niebieskookie, wydzierano brutalnie rodzicom, kradziono z sierocińców, porywano z transportów wysiedleńczych podczas przeprowadzanych Sonderaktionen. Tym przestępczym procederem sterowały specjalne
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze