Agnieszka Kowalczyk

Wśród takich pól przed laty nad brzegiem ruczaju Na pagórku niewielkim, we brzozowym gaju Stał dwór szlachecki, z drzewa, lecz podmurowany Świeciły się z daleka pobielane ściany… Adam Mickiewicz, „Pan Tadeusz” Modrzewiowy dwór szlachecki to nieodłączny element naszej polskiej mitologii, tak charakterystyczny dla pejzażu kontuszowej Rzeczypospolitej, a potem Polski porozbiorowej. Dla szlachcica jego dwór był najważniejszym miejscem na ziemi, rodowym gniazdem, prywatnym azylem szczęśliwości, którym opiekuje się Najświętsza Panienka i w którym żyje się w łączności z tradycją przodków. W białych ścianach polskiego dworu toczyło się życie wspólnoty, tu zbierał się na zaproszenie gospodarza „szlachecki powiat”, by świętować wraz z nim rodzinne...
Gdy Anna Górska przystąpiła do podziemnych struktur Armii Krajowej, miała niespełna 18 lat. Przez cały okres okupacji niemieckiej brała udział w najbardziej niebezpiecznych akcjach, niejednokrotnie cudem uchodząc z życiem. Aresztowana przez NKWD, brutalnie przesłuchiwana i torturowana, po zasądzeniu wyroku cały tydzień czekała w celi śmierci na egzekucję. Jej przeznaczeniem było jednak życie. Gdy ponownie stanęła przed sądem, usłyszała, że czeka ją los katorżniczki skazanej na 25 lat sowieckich łagrów. Gdy nadszedł dzień wyjazdu na daleką Północ, Annę zamknięto w osobnym przedziale, a na karcie ewidencyjnej zapisano: „Pod ścisłą kontrolą, wysłać do najcięższego obozu”. Strażnik wzruszony jej sytuacją zgodził się na krótkie widzenie z ciotką Zofią, bo...
Z rodzinnego domu na Kresach wyniosła miłość do ojczyzny, głęboką wiarę i niewzruszone zasady moralne. Wierność tym wartościom stanowiła o jej sile życiowej i nieugiętej postawie w starciu z niemieckim okupantem i sowieckim prześladowcą. Przez całą wojnę czuła ogromny ciężar odpowiedzialności za losy kraju, każde powierzone jej w konspiracji zadanie, dokonując czynów, które wydają się nam dziś niewiarygodne. „Szczupła, niewysoka dziewczyna o jasnych lokach i ujmującym szerokim uśmiechu, swym hartem, wytrwałością i nadzwyczajną determinacją zadziwiała kolegów, żołnierzy i dowódców” – pisała o Annie Górskiej autorka jej biografii Agnieszka Lewandowska-Kąkol. Nazywając ją „Niezłomną”, widziała w niej bohaterkę czasów...
Ojczyzno nasza, Polsko ukochana, W trzydziestym dziewiątym cała krwią zalana. Nie dość, że Polskę na pół rozerwali, Jeszcze Polaków na Sybir wygnali. (fragment pieśni ułożonej na Sybirze) „Pamiętnik z Sybiru” Bronisławy Danuty Ciebiery, wydany staraniem jej córki Ireny, staje się dla nas świadectwem życia polskich zesłańców w czasach stalinowskiego terroru. Jest niezwykłym zapisem wspomnień dziewczyny z Kresów, którą nadzwyczaj ciężkie warunki życia i nieustanne zmagania z przeciwnościami losu zahartowały, nauczyły odwagi, uczyniły kobietą silną, nie pozbawiając jednocześnie ludzkiej godności i wrażliwości, a przede wszystkim nadziei na powrót z nieludzkiej ziemi. Nazywana jest Syberią albo z rosyjska Sybirem. Mówi się o niej...
Żyła zgodnie z przesłaniem, jakie daje nam wszystkim w swojej poezji Zbigniew Herbert: „ocalałeś nie po to aby żyć/masz mało czasu trzeba dać świadectwo”. Świadectwo takie dawała setki razy, ratując od śmierci tych, dla których nie było już żadnej nadziei. W czasach Zagłady, gdy za udzielenie pomocy Żydowi groziła najwyższa kara, ona walczyła o ocalenie tysięcy i tysiące wydarła śmierci szalejącej za murami warszawskiego getta. Irena Sendlerowa wytrzymała brutalne przesłuchania i tortury gestapowców, nie wydając nikogo. W 1965 r. otrzymała tytuł Sprawiedliwej wśród Narodów Świata. Przez długie lata o jej bohaterskich czynach prawie nikt nie wiedział. Odkryły je przed światem dopiero cztery amerykańskie uczennice z Uniontown, które stworzyły...

Pages