Urodzony 11 listopada, by „Polskę w sercu nosił”

„Na samym brzegu nowej epoki, w walce o niepodległą Polskę, przeszła promienna, jak uśmiech słońca na niebie, WIELKA MŁODOŚĆ. Wplotła się w rytm nieskończonych marszów, w głuchy odgłos armatnich strzałów, w grzechot karabinowego ognia, w bolesny pobrzęk kolczastych drutów, w ciemną noc emisariuszowskiej wędrówki ku […] płomiennej wizji własnego państwa – żołnierska i wodzowska, skromna i genialna, niestrudzona, a jakże owocna Wielka Młodość Leopolda Lisa-Kuli”. W międzywojennej prasie z uznaniem pisano o „dzielnym chłopcu” Józefa Piłsudskiego, najmłodszym w historii wojska polskiego pułkowniku, który, mając zaledwie 17 lat, wyruszył na wielką wojnę, by na legionowym szlaku bojowym zdobyć sobie sławę doświadczonego wojaka, co „śmiał się śmierci w oczy/ I z trudów wszystkich kpił,/ Parł naprzód jak huragan/ I bił, i bił, i bił…”. Swą niebywałą odwagą, śmiałością i ułańską fantazją, a przede wszystkim geniuszem taktycznym i niezłomną wolą zwycięstwa wprawiał w zadziwienie niejednego legionowego wiarusa.Płynęła w nim żołnierska krew Gdy w malowniczej wiosce Kosina pod Łańcutem na dobre rozpanoszyła się jesień, 11 listopada 1896 r. w skromnym wiejskim domu przyszedł na świat Leopold Kula. Nikt wtedy jeszcze nie przypuszczał, że tego samego dnia, po 22 latach, ziści się sen Polaków o wolności, śniony przez pokolenia polskich patriotów – uczestników powstań narodowych, więźniów politycznych, zesłańców syberyjskich i całe rzesze działaczy
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze