Szła za nią śmierć i pożoga. O Konarmii Budionnego

Jakie było główne zadanie 1. Armii Konnej Siemiona Budionnego? Miała przede wszystkim oddziaływać na wroga w sposób psychologiczny, paraliżować go strachem i przerażać wizją swego potężnego niszczycielskiego żywiołu, sprawiając wrażenie „jakiejś hordy barbarzyńców – z głębi Azji, z głębi historii idącej przeciw Europie”. Armia Konna Siemiona Budionnego po raz pierwszy starła się z wojskiem polskim w ostatnich dniach maja 1920 roku. W zwycięskiej dla nas bitwie pod Wołodarką Sowietów rozgromił 1. Pułk Ułanów Krechowieckich, rzucając przeciwko zmasowanej kawalerii rosyjskiej, ciągnącej się szerokim kilometrowym pasem konnicy, trzy swoje nieulękłe pododdziały. Pierwszy dosięgnął nieprzyjaciela szwadron dowodzony przez rotmistrza Racięskiego i jako środkowy w ataku przełamał nacierające szeregi wroga. Przed tym to nieustraszonym Wołodyjowskim naszych Krechowiaków wyrósł nagle, jak spod ziemi, „jakiś ogromny, fantazyjnie ubrany oficer i ruszył nań z krzykiem, najwyraźniej absolutnie pewien swojej przewagi”, nie sądząc, że za moment zostanie „dosłownie wyrzucony w powietrze cięciem Racięskiego. Wśród kozaków rozległo się pełne przerażenia i respektu: Kuźma Kruczkow ubit! Rzucili się do ucieczki. Na ich karkach Polacy wpadli do wsi Hajworon, gdzie natknęli się na przeważające liczebnie oddziały kozackie. Padł ranny rotmistrz Racięski, padło jeszcze 30 ułanów, kozacy przeszli do kontrnatarcia” – rekonstruuje przebieg walk współczesny znawca wojny polsko-rosyjskiej
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze