Polacy na krańcach świata. Zdobywcy Andów

„Mercedario było zdobyte. Zagubiony wśród morza dalekich, odległych od cywilizacji łańcuchów górskich, kolos andyjski przestał być tajemniczym, nietkniętym stopą ludzką, szczytem. Polacy po raz pierwszy w dziejach alpinizmu stanęli pierwsi na jednym z najwyższych wzniesień nowego kontynentu” – obwieszczał światu kierownik pierwszej polskiej wyprawy wysokogórskiej w Andy, Konstanty Narkiewicz-Jodko. W 1934 roku szóstka śmiałków z Warszawskiego Klubu Wysokogórskiego podjęła się pionierskiej próby zdobycia najwyższych szczytów Ameryki Południowej – w tym Aconcaguy (6961 m) od strony wschodniej, Mercedario (6720 m), Cerro Ramada (6384 m), La Mesa (6200 m), Alma Negra (6110 m), Pico Polaco (6050 m) i Cerro Negro (5550 m). W skład ekipy oprócz fizyka i utalentowanego alpinisty Narkiewicza-Jodki weszli meteorolog Adam Karpiński, lekarz Jan Dorawski, operator filmowy Stefan Osiecki, geolog Stefan Darzyński oraz fotograf i topograf Wiktor Ostrowski. Tę pierwszą polską ekspedycję w Andy poprzedziły wielomiesięczne przygotowania – kilkanaście przestudiowanych książek specjalistycznych w językach: angielskim, francuskim, niemieckim, hiszpańskim, stosy przeanalizowanych map, planów, wykresów i wykazów, setki zebrań i konferencji w przeróżnych instytucjach i organizacjach. W drogę zabierali wielki namiot brezentowy i trzy szturmowe z jedwabiu spadochronowego, wory, śpiwory i materace, prymusy i kuchenki do gotowania, czekany, liny i haki, rakobuty i hakobuty, aparaty
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze