Psychologia więźnia. Ze wspomnień Józefa Piłsudskiego

Dodano: 01/10/2018 - Numer 10 (151)/2018

„W Polsce więzienie jest stałym, codziennym jak gdyby towarzyszem myśli ludzkiej. Jest to część kultury myślowej, część kultury politycznej, kultury codziennego życia Polski” – stwierdził Józef Piłsudski w swym odczycie „Psychologia więźnia” (24 maja 1925 r.). Józef Piłsudski dostrzegł tę smutną prawdę, że doświadczenia więzienne, począwszy od pierwszego rozbioru przez cały wiek XIX i kolejne lata XX, wrastały i zakorzeniały się w świadomości kolejnych pokoleń Polaków, którzy już z chwilą narodzin naznaczeni byli piętnem ludzi zniewolonych. Wszelki bunt przeciwko narzuconej władzy kończył się najczęściej wtrąceniem do X Pawilonu warszawskiej Cytadeli, do lochów Szlisselburga, do kazamat twierdzy Pietropawłowskiej bądź wygnaniem na Sybir stanowiący najrozleglejsze więzienie carskiego imperium – bez dachu i krat, ale i bez możności ucieczki. W XIX stuleciu do najbardziej mrocznych miejsc męczeństwa narodowego należały więzienia m.in. Św. Michała w Krakowie, karmelitów we Lwowie, kazamaty w Spielbergu, w Ołomuńcu, Poznaniu, Grudziądzu, Berlinie, w Warszawie (u karmelitów i Cytadela), Brześciu, Zamościu, Wilnie i Szlisselburgu.Bunt więzienny w Irkucku Piłsudski jeszcze w czasach studenckich został aresztowany i przewieziony do twierdzy Pietropawłowskiej, a następnie do więzienia śledczego w Petersburgu, po tym, jak wraz z bratem Bronisławem wmieszani zostali w spisek przeciwko carowi Aleksandrowi III. Okazuje się, że Józef udzielił wówczas
     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze