Marek Kalinowski

Po 20 latach muzycznej podróży wracają na rodzinne Mazowsze. Kapela ze Wsi Warszawa nagrała ze swoimi ludowymi mistrzami nową płytę „Re:akcja mazowiecka”. Efekt jest wyśmienity. Trudno w to uwierzyć, ale to już 20. urodziny Kapeli ze Wsi Warszawa. Dwie dekady temu zainicjowali w Polsce modę na muzykę tradycyjną, pokazując, że może być równie wciągająca, jak najnowsze nurty muzyczne. Od początku grali ją z niezwykłą pasją i świeżością, jakby to był punk rock, a nie muzyka ludowa. Ich energia z miejsca udzielała się publiczności, przynosząc ogromne uznanie i kolejne nagrody. Swoją drugą płytą „Wiosna Ludu” (2001 r.) przyciągnęli uwagę zachodnich wydawców, otwierając sobie szeroko drzwi na świat. Z szansy tej skorzystali. Dzisiaj mają w ...
Nagrywał z Komedą, wymyślił „Parostatek”, a przy jego utworach bawi się młodzież na Off Festivalu. Album „Pretekst” Jerzego Miliana odkrywa pełnię możliwości tego znakomitego muzyka. Jak to się stało, że Jerzy Milian zaczął grać wspólnie z Krzysztofem Komedą? Po prostu usiedli przy fortepianie, a Milian uznał, że Komeda zagra lepiej. Sam zatem szybko nauczył się grać na wibrafonie, który wkrótce stał się znakiem rozpoznawczym zespołu. Jerzy Milian to nie tylko wybitny wibrafonista, lecz także pianista, kompozytor, dyrygent oraz... malarz. Wszystko, czego się dotknął, doprowadzał do perfekcji. Każdy zna skomponowany przez niego przebój „Parostatek”, teraz zaś jest okazja, by poznać większą pulę nagrań tego znakomitego muzyka. Spektrum dokonań jest zaś niezwykle...
A teraz proszę nastawić płytę, zamknąć oczy i przenieść się do najlepszych lokali przedwojennej Warszawy i Lwowa. „Noc w wielkim mieście” Jazz Bandu Młynarski–Masecki ratuje od zapomnienia ogromny fragment polskiej muzyki rozrywkowej. Gdy grał fugi Bacha, postanowił wszystko przetworzyć przez spartański, taśmowy dyktafon. Dzięki temu utwór miał wybrzmieć ponad instrument. Nokturny Chopina przeplatał z kolei delikatnymi improwizacjami. Powiedzieć o Marcinie Maseckim pianista, to zdecydowanie za mało. Ilość projektów, z którymi był związany, jest nie do policzenia. Nie mieszczą się też w jednym gatunku. Z równą chęcią sięga po klasykę, jazz, a nawet pop, grzebiąc w nich i przerabiając na własną modłę, w poszukiwaniu...

Pages