W starym kinie

„Czy pani umie grać już w yo-yo?” – tym pytaniem Jan Młynarski zaczyna niezwykłą podróż w czasie. Wraz ze swoim kolegą, pianistą Marcinem Maseckim, reaktywowali właśnie swój jazz band, by albumem „Płyta z zadrą w sercu” po raz drugi zaczarować nas brzmieniem przedwojennej Warszawy.

Wszystko zaczęło się od wydanej dwa lata temu magicznej płyty „Noc w wielkim mieście”. Wyciągnięte z zapomnianych szuflad przedwojenne hity zaczarowały polską publiczność. A co się zmieniło przez czas oczekiwania na nowy album?
Zespół powiększył się o sześcioosobową sekcję smyczkową, dwóch trębaczy i puzonistów. To poszerzenie składu oddało do dyspozycji aranżera pełną paletę...
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: