Wszystkie oblicza miłości

Polski kontratenor Jakub Józef Orliński przyciąga nowych miłośników opery. Tylko tej jesieni odebrał trzy niezwykle ważne nagrody, w tym trofeum od Gramophone Classical Music Award. Choć nie ucichły jeszcze echa poprzedniej płyty, do sklepów trafił już drugi solowy album artysty. Na „Facce d’amore” wciela się w role barokowych kochanków.

Historia, która mu się przydarzyła, bardziej pasuje do gwiazdy muzyki pop niż artysty operowego.  Dwa lata temu został zaproszony przez francuskie radio do nagrania audycji na żywo. Wyrwany ze spotkania ze znajomymi przyszedł ubrany w krótkie spodenki, sportowe buty i koszulę w kratę. Okazało się jednak, że na miejscu czeka publiczność i kamery przygotowane do transmisji na żywo. Wykonana przez niego aria Vivaldiego „Vedrò con mio diletto” trafiła do Sieci, a dziś w serwisie YouTube ma ponad 4 mln wyświetleń.
Tańczy break dance, chętnie popisując się sprawnością na Instagramie. To jednak nie przypadek ani media społecznościowe sprawiły, że zaledwie 29-letni Jakub Józef Orliński jest dzisiaj jednym z najbardziej rozpoznawalnych na świecie kontratenorów. Początki kariery muzycznej sięgają wczesnego dzieciństwa i udziału w chłopięcym chórze Gregorianum. Pasja do śpiewu skłoniła go do nauki na Uniwersytecie Muzycznym w Warszawie, po którym trafił na dwuletnie studia podyplomowe do Juilliard School w Nowym Jorku.
Dzisiaj ma za sobą wiele koncertów i ról w produkcjach operowych na całym świecie. Jest też laureatem prestiżowych nagród, w tym wygranej w konkursie National Council Auditions, organizowanym przez Metropolitan Opera. Tylko tej jesieni otrzymał statuetkę od Gramophone Classical Music Awards w kategorii Młody Artysta Roku, zaledwie dwa dni wcześniej berlińskie Opus Klassik Awards, a na początku października Koryfeusza Muzyki Polskiej.
Ostatnie nagrody zbiegły się z premierą jego drugiej solowej płyty „Facce d’amore”. O ile na debiutanckim krążku Orliński zagłębiał się w barokowej...
[pozostało do przeczytania 35% tekstu]
Dostęp do artykułów: