Na początek

Czemu służy polityka tajności realizowana przez Kancelarię Prezydenta RP? Czy głowa państwa w taki sposób unika spraw, które uważa za niekorzystne dla swojego wizerunku i tym samym dla reelekcji? Czy może rozpoczął własną grę polityczną, której koniecznym elementem jest spuszczanie zasłony tajności choćby na sprawę aneksu do raportu z likwidacji WSI? Gdy oddawaliśmy do druku najnowszy numer naszego miesięcznika, w Kancelarii Prezydenta trwały zapewne intensywne prace nad ustawami o KRS i Sądzie Najwyższym, które głowa państwa zobowiązała się przedłożyć Sejmowi w pierwszej połowie września. Nie znamy zatem treści tych rozwiązań prawnych i nie wiemy, czy dają one szansę na głębokie zmiany wymiaru sprawiedliwości, czy też je markują. Jednak bez...
Ruch Klubów „Gazety Polskiej” – absolutny fenomen nie tylko na naszym gruncie, lecz także w całym byłym bloku wschodnim. Autentyczny, pełen zaangażowania, świadomy swoich praw, obeznany z najnowszą historią Polski i sytuacją międzynarodową, niesamowicie patriotyczny jest najcenniejszą solą zmian po 1989 r., choć w rzeczywistości wyrósł na sprzeciwie wobec ich charakteru i głównych architektów, a nawet wbrew ich intencjom. Postkomunizm to potiomkinowska demokracja. Za fasadą swobód, praworządności kryją się antywolnościowe mechanizmy napędzane specsłużbami rodem z Sowietów i rozmaitego rodzaju ich współpracownikami, klientami, protegowanymi i zapleczem biznesowym. Demokracja demokracją, a władza musi być w naszych rękach – oto myśl...
Katarzyna Gójska-Hejke
W marszach mających bronić niby zagrożonej demokracji idą byli funkcjonariusze SB, ich tajni współpracownicy, artyści, którzy budowali popularność dzięki łaskawości Jaruzelskiego czy Kiszczaka wówczas, gdy te indywidua zlecały zabójstwa niewygodnych obywateli. To pokazuje, jak wielki jest poziom mobilizacji wszelkiej maści obrońców postkomunistycznego porządku. To nieprawda, że Platforma nie ma programu wyborczego. Ma. Krótki i zwięzły – Polska ma być straszna. W postkomunistycznych mediach, w opowieściach tzw. celebrytów, w oświadczeniach politycznych przyjaciół PO z unijnych struktur. Im wizerunek naszego kraju będzie gorszy, tym bardziej tuzy Platformy i jej wspomagacze będą zacierać ręce. Planem politycznym opozycji jest codzienne serwowanie...
Katarzyna Gójska-Hejke
Dzisiaj bardziej rozproszone i anonimowe grupy dziczy napadające w połowie 2010 r. na Obrońców Krzyża Pamięci zostały zastąpione lepiej zorganizowaną strukturą tzw. Obywateli RP. Ale cel pozostał ten sam, tak jak i medialne wsparcie, które dwoi się i troi, by plucie na człowieka, który odwiedza grób swojego brata, przedstawić jako oryginalną akcję społeczną. Pogarda jest nieodłącznym elementem polityki kłamstwa smoleńskiego. Tak było już 10 kwietnia i jest do dziś. Ma za zadanie zohydzać ofiary, poniżać upominających się o pamięć o nich i o prawdę, odwracać uwagę opinii publicznej od niespójności moskiewskiej wersji przyczyn śmierci polskiej delegacji. Po tragedii w pobliżu lotniska Siewiernyj niemal cała aktywność ówczesnej głównej...
Katarzyna Gójska-Hejke
Wiarygodne wyjaśnienie tragedii z 10.04.2010 roku to sprawa naszego honoru. Bez prawdy o przyczynach śmierci delegacji RP do Katynia nie nastąpi tak oczekiwane i potrzebne pojednanie i zabliźnienie ran. Trzeba się liczyć z tym, iż instytucje Rzeczypospolitej będą musiały dokonać tego bez wsparcia ze strony sojuszników, a nawet przy ich głośnym sprzeciwie. W 1960 r. izraelskie służby specjalne przeprowadziły brawurową akcję: odnalazły, pojmały i przewiozły do swego kraju Adolfa Eichmanna. Ukrywający się od II wojny światowej niemiecki zbrodniarz stanął przed izraelskim sądem. Zgodę na jego schwytanie wydał ówczesny premier Dawid Ben-Gurion. Przedsięwzięcie było ogromnym wyzwaniem dla młodego, otoczonego wrogami państwa. Mimo kosztów, niebezpieczeństw i komplikacji na arenie...

Pages