Niezłomni zamiast „Bolka”

Podważanie dobrego imienia dowódców Żołnierzy Niezłomnych, ponowne zakłamywanie ich historii jest działaniem zaplanowanym i konsekwentnie realizowanym przez faktycznych oraz mentalnych spadkobierców twórców komunistycznego państwa o nazwie PRL. W wydaniu tygodnika „Gazeta Polska” z 22 lutego tego roku (notabene ostatnim w starej szacie graficznej i formacie – od 1 marca „GP” zupełnie odmieniona!) ukazał się artykuł Dariusza Jarosińskiego, stałego współpracownika „Nowego  Państwa”, o zakłamywaniu prawdy o Romualdzie Rajsie ps. Bury. Ów wyjątkowej odwagi i miłości do Polski dowódca permanentnie pada ofiarą środowisk postkomunistycznych, które, można rzec, odziedziczyły nagonkę na Żołnierzy Niezłomnych po swych zsowieciałych poprzednikach. Gorąco polecam lekturę tego tekstu, bo autorowi udało się w niezwykle skuteczny sposób obnażyć mechanizm manipulowania faktami o „Burym”. Sprawę szkalowania kapitana Rajsa trzeba jednak rozpatrywać w szerszym kontekście, bowiem postać dowódcy 3 Brygady Wileńskiej AK jest w rzeczy samej wykorzystywana do atakowania pamięci o antykomunistycznym powstaniu, siania wątpliwości co do niezłomności jego uczestników także w głowach ludzi deklarujących szacunek dla tych, którzy po formalnym zakończeniu II wojny światowej nie złożyli broni. Czarna legenda „Burego” ma im mówić: uważajcie z tymi Wyklętymi. Cel jest zupełnie oczywisty. Chodzi o ograniczenie lub najlepiej zatrzymanie procesu budowania mitu antykomunistycznego podziemia, do
     
40%
pozostało do przeczytania: 60%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze