Powołajmy kresowy Yad Vashem

Żydom udało się opowiedzieć całemu światu o Holokauście w dużej mierze dlatego, iż używali do tego historii swych wybawców, a nie katów. Taka jest istota i cel odznaczenia Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Powinniśmy robić dokładnie to samo. Powołać kresowy „Yad Vashem” i ustanowić specjalne odznaczenie dla Ukraińców, którzy ratowali swych polskich sąsiadów. Wręczać je podczas wzniosłych uroczystości i – tak jak Izrael – ofiarować specjalne przywileje w Polsce. Trudno o skuteczniejszy  sposób na dotarcie z wiedzą o ludobójstwie dokonanym na Polakach do każdego ukraińskiego domu. Po latach obecności na marginesie polskiej debaty publicznej sprawa dawnych Kresów Rzeczypospolitej, ich dwudziestowiecznej historii i współczesnego oddziaływania na relacje z sąsiadami weszła do centrum polskiego sporu politycznego i stała się elementem rywalizacji wyborczej. Dokonało się to w najgorszy z możliwych sposobów – poprzez grę na od lat niedostrzeganych emocjach potężnej grupy społecznej, która żyje utraconymi korzeniami rodzinnymi za naszą wschodnią granicą i ma głębokie poczucie opuszczenia przez instytucje współczesnej Rzeczypospolitej. Od lat stawiam tezę, iż polska społeczność kresowa – odwrotnie niż mogłaby na to wskazywać biologia – rośnie, a nie się kurczy. Do tych najstarszych, pamiętających jeszcze przedwojenną RP, ich dzieci i wnuków dołączają od lat także ci odkrywający dopiero swój kresowy rodowód. To zupełnie naturalne zjawisko. Po latach komunistycznej
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze