Opozycja nie gra w biało-czerwonych barwach

W obliczu perspektywy naszego sukcesu na szczycie NATO w Warszawie Kreml uruchomił całą swą maszynerię wpływu przeciwko Polsce. Ben Hodges, głównodowodzący siłami USA w Europie, nie miał wątpliwości – Anakonda 2016 to najlepiej zorganizowane ćwiczenia wojsk Paktu Północnoatlantyckiego od dziesięcioleci, a strona polska wywiązała się doskonale z roli ich gospodarza. Niemal dokładnie wtedy, gdy amerykański generał wygłaszał pochwały pod adresem naszego kraju i ministerstwa obrony, ci, którzy od lat prowadzili politykę destrukcji siły obronnej RP, zaatakowali szefa MON. Elementem groteskowym tej szkodliwej i niebaczącej na pozycję Polski przed szczytem NATO akcji jest użycie w niej w roli ekspertów współpracowników komunistycznej bezpieki. Po raz kolejny w historii III RP przeciwko Antoniemu Macierewiczowi uruchomiono agenturalną sieć zbudowaną w PRL na potrzeby Moskwy i dla obrony jej interesów. Odpowiedzialni za polskie sprawy na arenie międzynarodowej od miesięcy nie mają wątpliwości, iż w obliczu perspektywy naszego sukcesu na szczycie NATO w Warszawie Kreml uruchomił całą swą maszynerię wpływu przeciwko Polsce. Z rozmów naszych dyplomatów z partnerami z innych krajów Paktu jasno wynikało, że problemem są wojska sojusznicze nad Wisłą, a nie w krajach bałtyckich. Rosjanie słusznie uznali, że wyłącznie wzmocnienie obronne NATO w Polsce jest realne, a jakieś oddziały na Litwie, Łotwie czy w Estonii będą bardziej krzepiącą dekoracją niż prawdziwym problemem.
     
49%
pozostało do przeczytania: 51%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze