Prezydent i tajność

Czemu służy polityka tajności realizowana przez Kancelarię Prezydenta RP? Czy głowa państwa w taki sposób unika spraw, które uważa za niekorzystne dla swojego wizerunku i tym samym dla reelekcji? Czy może rozpoczął własną grę polityczną, której koniecznym elementem jest spuszczanie zasłony tajności choćby na sprawę aneksu do raportu z likwidacji WSI? Gdy oddawaliśmy do druku najnowszy numer naszego miesięcznika, w Kancelarii Prezydenta trwały zapewne intensywne prace nad ustawami o KRS i Sądzie Najwyższym, które głowa państwa zobowiązała się przedłożyć Sejmowi w pierwszej połowie września. Nie znamy zatem treści tych rozwiązań prawnych i nie wiemy, czy dają one szansę na głębokie zmiany wymiaru sprawiedliwości, czy też je markują. Jednak bez względu na kształt prezydenckich ustaw, przy okazji zablokowania ich wejścia w życie w wersji przegłosowanej przez parlament byliśmy świadkami kilku wydarzeń, które mogą napawać niepokojem. Po pierwsze, prezydent, który tak wiele uwagi w swoich wystąpieniach poświęca naprawie państwa, sam zachował się skrajnie nietransparentnie, nawiązując do najgorszych tradycji swego wyjątkowo szkodliwego poprzednika. Wszystko w sprawie weta owiane jest tajemnicą, której służby prasowe Andrzeja Dudy strzegą jak ostatniej twierdzy. Nie wiemy, z kim głowa państwa odbyła podobno bardzo liczne konsultacje, jacy ludzie (wedle słów samego prezydenta eksperci różnych dziedzin) zabiegali o kontakt z panem Dudą, a w końcu odmówiono obywatelom
     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze