Blaski i cienie Karty Polaka

Poprzednie miesięczniki

Karta Polaka na Ukrainie Według szacunków na Ukrainie o Kartę Polaka może wystąpić od 140 tys. do około pół miliona obywateli. Do chwili obecnej konsulaty polskie na terenach postradzieckich otrzymały ponad 16 tys. zgłoszeń, z których około 7 tysięcy należy do obywateli Ukrainy. Tylko ponad 50 proc. zgłoszonych otrzymało potwierdzenie przynależności do polskiego narodu. Edward Dobrowolski, kierownik wydziału konsularnego w Kijowie, nie ukrywa kłopotów z wydaniem KP: „W 2008 r. w Kijowie wydaliśmy 1017 Kart. O prognozowaniu statystyk trudno mówić, ponieważ w styczniu roku bieżącego przyjęliśmy 410 wniosków, a w lutym prawie o połowę mniej – 260. Jednak i tak jest to dużo w porównaniu z rokiem 2008. To wielki postęp, nie tylko z tego powodu, że przychodzą ludzie, ale również dlatego, że my, jako konsulat, docieramy do nich. Jeździmy i spotykamy się z miejscową Polonią. Na terenie należącym do naszego konsulatu ok. 90 proc. Polaków nie rozmawia w języku polskim. Podczas wyjazdów rozwozimy literaturę do nauczania tego języka, kultury polskiej oraz informatory dotyczące Karty Polaka. Moim zdaniem jest to jedyna metoda przywrócenia polskości na tych terenach, ponieważ w centralnej Ukrainie to jedynie deklaracja. I Karta Polaka da szanse, by uratować tę tragiczną sytuację”. Jak udowadniają przynależność do polskości? „Przede wszystkim za pomocą dokumentów. Przynoszą akty z urzędu cywilnego, dowody, książeczki wojskowe. Paradoksalnie używają zaświadczeń
     
25%
pozostało do przeczytania: 75%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze