Imperium Czyngis-Chana

Poprzednie miesięczniki

(Zdjęcie górne lewe) Trudno polubić mongolskie miasto – chaotycznie wybudowane domy, zaśmiecone ulice, wyraźny kontrast między bogactwem a biedą nie robią dobrego wrażenia (Zdjęcie górne prawe) Wiele mongolskich cmentarzy jest jakby zapomnianych dla świata. Tu ważniejsze jest życie, bo, jak mówią Mongołowie, zmarłym i tak nic już nie pomoże Sceptycy nazywają historyczne hordy Czyngis-chana prachińskimi i prarosyjskimi, tym samym zabierając Mongołom ich dumę narodową. Dzieje się tak, gdyż wielu nie chce pogodzić się z faktem, iż tak nieliczny naród panował niegdyś nad terenami, które dzisiaj znamy jako Chiny i Rosja. Mongolski ród Czyngis-chana wywarł jednak w tamtych czasach ogromny wpływ na sytuację geopolityczną, co jest odczuwalne również i dziś.Namioty, bydło i demokracja Mongolia w kategorii krajów oryginalnych bije wszelkie rekordy. Pięć razy większą powierzchnię od Polski zamieszkuje zaledwie 2,5 mln Mongołów, w tym więcej niż połowa z nich żyje w kilku miastach, reszta wiedzie egzystencję po prostu na polu. Mniejsza część ludności zajmuje domy murowane. Większość śpi w namiotach, które łatwo zwinąć i zabrać ze sobą na wędrówkę w poszukiwaniu pokarmu dla bydła. Niemal regułą jest, że obok namiotów stoją drogie samochody terenowe. Mongołowie bowiem to najbogatsi na świecie Ziemianie – nie dość, że na każdego przypada bardzo wiele ziemi, to dodatkowo każdy posiada dużo zwierząt gospodarskich – owiec, byków, koni i kóz. Choć kraj jest
     
33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze