Koliszczyzna

Poprzednie miesięczniki

Rzeź humańska Rzeź humańska to jedna z największych zbrodni tej akcji, a jej przebieg świadczy o charakterze powstania i jego prawdziwych przyczynach. Humań był miastem centralnym posiadłości rodziny Potockich i przypominał prawdziwą twierdzę. Właściciel tych ziem, Franciszek Potocki, wyznaczył do administrowania Humańszczyzną Rafała Mładanowicza, mianując go wojewodą kijowskim. Wraz z Mładanowiczem do Humania przybył oddział żołnierzy, przywieziono też 32 armaty. W czasie koliszczyzny w Humaniu znajdowały się również oddziały wojska polskiego liczące 300 dragonów, 300 żołnierzy artylerii oraz oddział techniczny, którym dowodził Lenart. Oprócz tego w mieście stacjonowało około tysiąca kozaków, którymi dowodzili trzej polscy pułkownicy oraz trzej setnicy – jednym z nich był Iwan Gonta. W mieście znajdowało się około 800 tzw. konfederatów i 200 żołnierzy „zielonej milicji” sformowanej z wieśniaków. Gdy hajdamacy zbliżali się do Humania, przybyli też komisarz posiadłości Radziwiłłowskich Będziński oraz 500 kozaków. Po wybuchu powstania Gonta był oskarżony przez miejscowych Żydów o spisek z Żeleźniakiem. Dysponowali oni informacją o tym, że Gonta prowadził negocjacje z hajdamakami i namawiał innego setnika, aby do nich dołączyć. Zawezwany setnik zginął w drodze do Humania. Na żądanie Mładanowicza Gonta złożył na rynku przysięgę na „wierność ojczyźnie”, z tej okazji wydano bankiet. Ponieważ Gonta był uważany de facto za dowódcę stacjonarnych oddziałów wojska,
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze