Katechizm inteligenta

Małgorzata Matuszak
Sens zdefiniować można, za Józefem Herbutem, jako „to, przez co pewna czynność (jej wytwór) lub stan rzeczy stają się zrozumiałe lub akceptowalne (na płaszczyźnie teoretycznej) albo chciane i godne i godne realizacji (na płaszczyźnie praktycznej szeroko pojętej)”. Jest to pojęcie wieloznaczne, które rozpatrywać można, najogólniej ujmując, na poziomie semiotycznym i niesemiotycznym. Niesemiotyczne znaczenie „sensu” można różnicować wielorako, rozpatrując choćby, tak ja zrobił to prof. Władysław Stróżewski, problematykę sensu w perspektywach fenomenologicznej, ontologicznej, ontycznej, aksjologicznej i metafizycznej. W tej ostatniej stawia się pytanie o sens istnienia, choć oczywiście w metafizyczne rozważania na temat sensu życia włączają się...
Małgorzata Matuszak
Każda koncepcja człowieka przekłada się na określony model wychowania i kształcenia. Jeśli uznaje się człowieka za psychofizyczną i duchową jedność, to oczywistym się staje, że cel edukacji upatruje się w harmonijnym i integralnym rozwoju całego człowieka. Taką właśnie rolę odgrywała paideia, będąca elementem składowym całej zachodniej kultury, spuścizną przenikającą do nas przez obyczaj i tradycję, nawet pomimo naporu modeli tzw. nowoczesnej edukacji. Termin „paideia” pochodzi od rzeczownika „pais” (w dopełniaczu „paidos”), czyli „dziecko”, chociaż bywa też wywodzone od czasownika „paideuo”, oznaczającego „wychowywać; kształtować, kształcić; uczyć, oświecać; nadawać kulturę/wykształcenie/ogładę”. Oznacza w każdym razie zarówno sam proces wychowywania...
Małgorzata Matuszak
„Resentyment” bywa w polszczyźnie terminem często źle rozumianym – jako „re-sentyment”, czyli „powtórny sentyment”, „odradzanie się sympatii do kogoś, ponowne obdarzanie kogoś zaufaniem, a może nawet uczuciem”. Tymczasem z „sentymentem” ma niewiele wspólnego. Pochodzi od francuskiego słowa ressentiment – związanego z ressentir, sięgającego z kolei korzeniami łacińskiego sentire – i oznacza „urazę, niezadowolenie, niechęć żywioną do kogoś lub czegoś, długo przechowywanymi w pamięci po doznaniu krzywd czy przykrości”. Terminus technicus ukuł z niego Fryderyk Nietzsche, określając nim stan, który doskonale ilustruje jedna z bajek Ezopa. To także jedno z głównych pojęć filozofii Maxa Schelera, określającego resentyment jako „duchowe...
Małgorzata Matuszak
To nie człowiek jest miarą wszystkiego, co wartościowe, lecz obiektywne wartości są miarą człowieka. To nie człowiek definiuje wartości, lecz one określają ludzkie czyny, kształtują osobę, organizują osobową całość człowieka, stanowią realny fundament, na którym możemy – i winniśmy – się oprzeć w naszym życiu. Są siłą zdolną do panowania nad człowiekiem, potrzebują jednak jego woli, wybrania życia według wartości, by mogły rozbłysnąć w pełni swego blasku. Wartość doprasza się o nasze za nią wstawiennictwo, bez niej pozostaje niejako bezsilna. Dlaczego wybieramy takie, a nie inne działanie? Preferujemy takie, a nie inne wartości? Według Maxa Schelera, akty świadomości nie tworzą i nie konstruują świata wartości, ale pełnią wobec niego funkcję...
Małgorzata Matuszak
Słowo „wartość” stało się terminem filozoficznym stosunkowo niedawno. Pierwsze teorie aksjologiczne powstały dopiero w drugiej połowie XIX wieku, aksjologia zaś, jako osobny dział filozofii zajmujący się wartościami i wartościowaniem, wyodrębniła się na przełomie XIX i XX wieku. Dlaczego dopiero filozofia współczesna zaczęła pytać o to, czym jest wartość w ogóle? I dlaczego wciąż, pomimo ogromu prób, mamy tak duże trudności ze zdefiniowaniem pojęcia wartości, a w myślenie o nich wkrada się tak wiele rozbieżności? Pytania o to, czym jest wartość, pojawiły się wraz z kantowskim odróżnieniem „sollen” od „sein”, porządku powinności od porządku bytu, nietzscheańskim hasłem „przewartościowania wszystkich wartości” czy analizami z ...

Pages