Kim jest... barbarzyńca

U starożytnych Greków termin „barbarzyńca” początkowo nie miał pejoratywnego znaczenia. Określili Grecy mianem „barbaros” po prostu kogoś, kto Grekiem nie był, kto posługiwał się niezrozumiałym dla nich językiem, brzmiącym dla Hellena jak niezrozumiały bełkot, jak „bar...bar...bar...”. Z biegiem lat, w wyniku kontaktu Greków z innymi ludami (głównie wschodnimi), w związku z czym z obcą sobie kulturą i sposobem życia, znaczenie tego terminu uległo zmianie. Grecy zaczęli używać go w celu podkreślenia wyższości cywilizacji greckiej nad cywilizacjami obcymi. Wtedy też wyraźnie zaznaczył się podział na Greków i barbarzyńców. Podobne znaczenie miało łacińskie słowo „barbarus”, podkreślające niższość tych, którzy nie byli Rzymianami. W czym zaś wyrażała się, według nich samych, supremacja Hellenów względem innych narodów? Przede wszystkim dumni byli ze swej kultury, zwyczajów, wychowania – tego wszystkiego, co kryje się pod pojęciem „paidei”, która oznaczała istnienie pewnego ładu, porządku, warunkując to, iż Grek mógł czuć się i nazywać siebie Grekiem. „Paideia” dawała człowiekowi ogładę, czyniła go „uprawionym”, „kulturalnym” i odróżniała „człowieka cywilizowanego” od „barbarzyńcy”, czyli kogoś zdziczałego, nieopanowanego, nieposkromionego, okrutnego. Szczycili się Grecy również tym, iż mieli prawo uczestniczyć w życiu politycznym swojego państwa, w przeciwieństwie do ludów wschodnich poddanych despotycznej władzy króla. Grek nie rozumiał na przykład zwyczaju
     
44%
pozostało do przeczytania: 56%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.panstwo.net

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@swsmedia.pl

W tym numerze