Czym jest... godność

Pojęcie „godności” jest niezwykle trudne, niemożliwe wręcz, do zdefiniowania. Jednak pomimo braku znaczenia definitywnego, odgrywa ono rolę normatywną i epistemologiczną.

Funkcjonujące we współczesnym dyskursie normatywnym pojęcie godności zasadza się na jej charakterze osobowym, odmiennym od historycznie starszego jej sensu. Godność osobowa zobowiązuje. Nie jest czymś, na co trzeba zasłużyć ani co można odziedziczyć. Tym też się różni od „starszego” jej znaczenia, według którego „bycie godnym” oznacza „społecznie wysoko usytuowanym, cieszącym się uznaniem, poważaniem, szacunkiem”. Oczywiście nadal używamy również tego znaczenia godności, mówiąc o ludziach i ich postępowaniu, nie ma ono jednak tak ważkiego znaczenia filozoficznego.

W literaturze przedmiotu wyróżnia się najczęściej trzy rodzaje godności: osobową, osobowościową i osobistą, spośród których najistotniejszą dla współczesnego dyskursu – i, niestety, najczęściej atakowaną – jest godność osobowa. W pojęciu godności osobowościowej, związanej z nabytymi przez człowieka cechami, na pierwszy plan wysuwa się dążenie człowieka do doskonałości etycznej: im ktoś bardziej rozwija swą etyczną dzielność, tym większa jego godność osobowościowa. Godność osobista związana jest natomiast z poczuciem bycia kimś ważnym, nie tylko z racji zajmowania wysokiej pozycji społecznej, lecz także z poczucia własnej wartości, i domaganie się z tego względu szacunku.

Godność osobowa jest czymś stałym, nieutracalnym, niezniszczalnym, wrodzonym. Wpisana jest w strukturę ontyczną człowieka, przysługuje każdemu z racji tego tylko, że jest człowiekiem. Godności tej nie można się pozbyć, tak jak nie można pozbyć się swojej własnej natury. Oznacza wartość człowieka, który posiada godność, jest wartością samą w sobie. Co ważne, „bycie człowiekiem” nie podlega stopniowaniu – nie można być więcej lub mniej człowiekiem, człowiekiem się po prostu jest. Godność osobowa jest czymś obiektywnym,...
[pozostało do przeczytania 37% tekstu]
Dostęp do artykułów: